Sport: narciarze z Bolka rywalizowali w Brennej (GALERIA)

fot: ARC

fot: ARC

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

Doroczne zawody narciarskie pracowników kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych stały się już tradycją. Tegoroczne rozegrano 3 lutego br. w Brennej. Turniejowi towarzyszyły nie lada emocje.

W kategorii dziewcząt do lat 15 zwyciężyła Weronika Piwko, a wśród chłopców do 15 lat najlepszy był Mikołaj Ryguła. W kategorii dziewcząt w wieku od 16 do 20 lat na najwyższym podium stanęła Julia Płonka, a wśród kobiet w kategorii wiekowej 21-39 najlepsza była Martyna Jakubaszek.

Spośród czterdziestolatek i starszych pierwsze miejsce przypadło Katarzynie Scheer.

Krzysztof Stabik zwyciężył wśród chłopców w wieku 16-20 lat, Arkadiusz Pawlus zajął pierwsze miejsce w grupie mężczyzn w kategorii wiekowej 21-35 lat, a wśród mężczyzn w wieku 36-49 lat bezkonkurencyjny był Dariusz Ryguła. Mistrzem w grupie pięćdziesięciolatków okazał się Alojzy Szombara.

W galerii: Dekoracja zawodników na zawodach narciarskich w Brennej, 3 lutego 2013 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.