SPC: sprzedaż cementu wzrośnie w 2015 r. do 16 mln ton

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nastąpiło ożywienie w polskiej gospodarce, a także w sektorze budowlanym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprzedaż cementu w br. wzrośnie do ok. 15,2 mln ton wobec 14,3 mln ton w 2013 r.; w 2015 r. będzie to 16 mln ton - szacuje Stowarzyszenie Producentów Cementu. Ma temu sprzyjać poprawa koniunktury w mieszkaniówce, w budownictwie drogowym, kolejowym i energetyce.

Jak powiedział w środę (16 kwietnia) dziennikarzom dyrektor SPC prof. Jan Deja, w pierwszym kwartale tego roku sprzedaż cementu wyniosła 2,6 mln ton, czyli o ponad 62 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak dobry wynik - wyjaśnił - to m.in. efekt łagodnej zimy, a także odwrócenia negatywnych tendencji w tej branży.

Według dyrektora SPC od wielu lat na polskim rynku pojawia się cement niespełniający niezbędnych wymogów. Ocenił, że rocznie produkcja takiego surowca o zaniżonej jakości wynosi 700 tys. ton. Jak mówił, w takich produktach cześć cementu jest zastępowana przez niskiej jakości popiół lotny. To jego zdaniem powoduje m.in. nietrwałość konstrukcji budowlanych czy łuszczenie się i przebarwienia powierzchni budowlanych.

- Beton wykonany z wyrobów cementopodobnych ma mniejszą wytrzymałość. Wykonane z niego fundamenty, stropy czy ściany są mniej trwałe, co w konsekwencji w skrajnych przypadkach może prowadzić do katastrofy budowlanej - ocenił.

Członek zarządu SPC Rudiger Kuhn zwrócił uwagę na rosnące koszty energii elektrycznej w produkcji cementu, które wynoszą od 30 do 35 proc., a także paliw - nawet do 28 proc.

Kuhn podkreślił, że cementownie należą do globalnych korporacji, które decydują o inwestycjach poszczególnych zakładów. Rosnące obciążenia, m.in. związane z koniecznością pozyskiwania uprawnień do emisji dwutlenku węgla powodują, że spada rentowność cementowni w Polsce, a także w Unii Europejskiej. Inwestycje w nowe moce produkcyjne oraz unowocześnianie instalacji w cementowniach spoza UE dają wyższą stopę zwrotu niż w jej obrębie - zaznaczył Kuhn.

Zdaniem wiceprezesa Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową Bohdana Wyżnikiewicza coraz lepsze dane dotyczące polskiej gospodarki, a także poprawa nastrojów wśród przedsiębiorców będą sprzyjać sektorowi cementowemu w tym i w przyszłym roku.

- Nie należy oczywiście oczekiwać powtórki boomu budowlanego sprzed dziesięciu lat, ponieważ zmniejszyły się inwestycje publiczne - podkreślił.

Dodał jednak, że nastąpiło ożywienie w polskiej gospodarce, a także w sektorze budowlanym.

Polska zajmuje 4. miejsce w Europie pod względem wielkości produkcji cementu. Na terenie kraju działa 13 zakładów. W ostatnich kilkunastu latach ich nakłady inwestycyjne wyniosły ponad 10 mld zł. Przemysł ten zatrudnia 25 tys. osób.; z tytułu opłat i podatków odprowadza rocznie do budżetu państwa i kas samorządów od 1,5 do 1,7 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.