Śląskie: przebudują perony w Gliwicach

Przebudowa peronów i torów w ramach dużej inwestycji na dworcu kolejowym w Gliwicach oraz dokończenie remontu linii Gliwice-Katowice - to niektóre plany spółki PKP PLK na 2015 r. w woj. śląskim. Oprócz tego w jej zamierzeniach są jeszcze remonty m.in. ponad 50 km torów.

Jak poinformował PAP Jacek Karniewski z zespołu prasowego zarządcy kolejowej infrastruktury - PKP Polskich Linii Kolejowych - jednym z największych przedsięwzięć kolejowych w regionie będzie unijny projekt przebudowy kompleksu dworcowego w Gliwicach.

To wspólne przedsięwzięcie spółki PKP SA, do której należy pochodzący z lat 1924-25 gmach dworca, a także PKP PLK - jako właściciela infrastruktury torów i peronów.

W samym dworcu - prócz odnowienia wnętrz i elewacji oraz zamontowania współczesnych udogodnień - połączone zostaną odrębne dotąd hole główny i autobusowy. Perony otrzymają nową nawierzchnię i dachy z przeszkleniami. Wymienione zostaną też tory w obrębie gliwickiej stacji.

Ze względów proceduralnych do końca 2015 r. zakończyć się ma przebudowa samego dworca oraz trzech peronów i związanej z nimi infrastruktury. Objęte tym samym przetargiem prace przy czwartym peronie mają zostać sfinalizowane w 2016 r.

Od 2013 r. PLK stopniowo remontują kluczowe w woj. śląskim połączenie kolejowe Gliwice-Zabrze-Chorzów Batory-Katowice. W grudniu skończyły się ostatnie prace między Gliwicami a Chorzowem Batorym. Na 2015 r. pozostał odcinek Katowice-Chorzów Batory, wraz z częścią wjazdów do przebudowanej już stacji Katowice, od strony Gliwic.

Pierwotnie to ważne w ruchu aglomeracyjnym i dalekobieżnym połączenie było częścią planowanej pełnej modernizacji linii E30 między Zabrzem a Krakowem - współfinansowanej ze środków UE. Z czasem z drastycznie opóźnionego dziś unijnego projektu wypadł odcinek wiodący przez aglomeracją katowicką - od granicy Gliwic i Zabrza - przez Katowice i Mysłowice - do Sosnowca Jęzora.

W zamian przygotowano tam mniejsze odcinkowe inwestycje przywracające prędkości, z jakimi pierwotnie mogły jeździć pociągi (zwykle 100 km/h) - tzw. rewitalizacje. Obejmujące szerszy zakres prac modernizacje z reguły zakładają zwiększanie prędkości - do 160-200 km/h. Jednak ze względu na częste stacje i przejazd przez miasta pociągi na Górnym Śląsku aż tak by się rozpędzać nie mogły. Dla pasażerów rewitalizacje - prowadzone dotąd bez zakłóceń - dają tam więc podobny efekt jak modernizacja.

W ostatnich latach PLK przygotowały w całej Polsce wiele projektów rewitalizacyjnych. Są one łatwiejsze i szybsze do prowadzenia niż modernizacje; w części przypadków umożliwiły sprawniejsze niż w przypadku modernizacji wykorzystywanie środków UE na kolej. Jednym z pierwszych takich projektów jest rewitalizacja połączenia Zawiercie-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice-Jaworzno Szczakowa.

W grudniu do ruchu oddano już silnie obciążony szlak Zawiercie-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, gdzie rewitalizacja pozwoliła przywrócić prędkość jazdy pociągów pasażerskich do 100-120 km/h. W 2015 r. zakończą się prace na pozostałym odcinku - z Ząbkowic do Szczakowej, ważnym przede wszystkim dla ruchu towarowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.