Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śląsk: Aparatura utrzymuje go przy życiu, gdyż narządy nie są obecnie w stanie samodzielnie pracować

Pomocdlaratowika

fot: Mat. zrzutka.pl

To dobry, robotny, młody chłopak. Ma dopiero 35 lat. Ma żonę i trójkę dzieci. Jest uczynny, jak to ratownik

fot: Mat. zrzutka.pl

Paweł Soliński w kopalni Mysłowice-Wesoła pracuje od 5 lat jako ratownik górniczy. Wydobywa poszkodowanych spod ziemi narażając przy tym własne zdrowie i życie. Kiedy na początku wakacji wybierał się z rodziną na urlop, nikt nie spodziewał się, że skończy się on tak tragicznie. Teraz sam potrzebuje naszej pomocy.

W trakcie odpoczynku nad polskim morzem z żoną i dziećmi, Paweł dostał ostrych bóli brzucha, którym towarzyszyły wymioty. Dźwięk karetki, szok dla rodziny… W szpitalu Paweł z dnia na dzień czuł się gorzej. Lekarze podawali coraz mocniejsze środki przeciwbólowe, a mimo to Paweł z bólu nie był już w stanie samodzielnie oddychać. Uniemożliwiło to badania tomografem i rezonansem. Lekarze czekali kilka dni, następnie Paweł został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Badania wykazały, że to ostre zapalenie trzustki. Operacja powinna zostać wykonana w dniu przyjęcia… Kilka dni oczekiwania spowodowało wydostanie się enzymów z trzustki, które zaatakowały inne narządy. Paweł wszedł w stan niewydolności wielonarządowej i dostał wstrząsu septycznego.

Aparatura utrzymuje go przy życiu, gdyż narządy nie są obecnie w stanie samodzielnie pracować.

Paweł oczekuje na operację trzustki i szereg niezbędnych zabiegów – lecz najpierw trzeba zwalczyć sepsę i założyć dreny pomagające odprowadzić wydzieliny z trzustki. Od trzech tygodni utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej, gdyż nadal jest w stanie ciężkim, ale stabilnym.

Oddany na co dzień swojej pracy, rodzinie i niosący nieustannie pomoc innym, sam teraz potrzebuje wsparcia w walce o nowe życie.

- W jego imieniu, jako najbliższa rodzina, prosimy o pomoc dla naszego Pawła. Ten młody chłopak ma niezłomną chęć walki o własne życie, jednak przed nim jest jeszcze bardzo długa droga do pełnej sprawności – apeluje rodzina.

Mężczyzna obecnie cały czas przebywa w szpitalu w Kołobrzegu. Jak tylko pozwoli na to stan zdrowia, będzie musiał rozpocząć intensywną, wielomiesięczną rehabilitację w specjalistycznym ośrodku oraz w domu. Będą potrzebne kompleksowe zabiegi, zaczynając od rehabilitacji oddechowej - po wzmocnienie siły mięśniowej, w tym naukę chodzenia. To oznacza wiele wizyt u specjalistów, leki, sprzęt rehabilitacyjny. Na ten cel na zrzutka.pl trwa zbiórka - https://zrzutka.pl/f77d3f.

- Będziemy walczyć o jak największy zakres ruchu i jak największą samodzielność. Koszty takiego specjalistycznego leczenia są ogromne. Kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie (około 25 – 30 tys. zł miesięcznie) to kwota, której nie jesteśmy w stanie pokryć sami. Dlatego też zwracamy się z prośbą o pomoc. Każda – nawet najmniejsza – kwota się liczy. Każde udostępnienie może sprawić, że o tej historii dowie się więcej ludzi o dobrym sercu – apelują najbliżsi mężczyzny.

Paweł karierę zawodową rozpoczynał w kopalni Wieczorek, a od 5 lat pracuje jako ratownik górniczy w KWK Mysłowice-Wesoła.

- To dobry, robotny, młody chłopak. Ma dopiero 35 lat. Ma żonę i trójkę dzieci. Jest uczynny, jak to ratownik. Jesteśmy jak wielka górnicza rodzina, dlatego chcemy mu pomóc – opowiada Adrian Ostrowski, kolega z pracy.

Dodaje : – Organizujemy zbiórkę na stacji kopalnianej. Związki też pomagają w niej. Żona Pawła jeździ do niego do szpitala w Kołobrzegu, więc każde wsparcie się liczy – dodaje ratownik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.