Siatkarze Jastrzębskiego Węgla urwali się ze stryczka

W czwartym spotkaniu półfinału play off Jastrzębski Węgiel po dramatycznym boju pokonał we własnej hali ZAKSĘ 3:2. Można zaryzykować twierdzenie, że siatkarze z Jastrzębia urwali się ze stryczka i we wtorek zagrają w Kędzierzynie-Koźlu o awans do wielkiego finału PlusLigi.

Wydawać się mogło, że po piątkowej porażce na własnym parkiecie, zespół fabryczny Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest już na wylocie. Tym bardziej, że czwarty mecz drużyna Roberto Santillego rozpoczęła od przegrania dwóch setów i ZAKSIE do szczęścia brakowało tylko jednej partii. Ale gospodarze potrafili się zmobilizować i od trzeciej partii prezentowali już siatkówkę na wysokim poziomie. Nic dziwnego, że w końcu zaczęli zbierać owoce swojej coraz lepszej gry.

- Oni zaryzykowali na maksa zagrywką, a dysponują potężnym serwisem. Jak już Kuba Jarosz zaserwował, to piłka miała prędkość jakieś 120 kilometrów na godzinę. Więc nie było co zbierać. Ale cieszy fakt, że jedna, druga piłka i jakoś wszystko się obróciło na naszą korzyść i dotrwaliśmy do końca w tym trzecim secie – przyznaje Paweł Rusek, libero Jastrzębskiego Węgla, który został wybrany najbardziej wartościowym graczem spotkania (MVP).

Piąta partia była niezwykle nerwowa i dramatyczna, zaś decydujące zagranie wykonał Paweł Abramow. Rosjanin pewnie wykorzystał meczbola, atakując skutecznie z szóstej strefy.

- Na szczęście jakoś się udało wyjść z tego obronną ręką i bardzo się z tego cieszymy. Bo jeśli potrafimy wyjść z tak słabej gry i wygrać mecz, to naprawdę stać nas na wiele. I mam nadzieję, że w Kędzierzynie obróci się to na naszą korzyść. Tyle meczów już ze sobą graliśmy, co roku gramy mnóstwo, tak więc znamy się jak łyse konie. Wszystko zależy od dyspozycji dnia – uważa Rusek, który jest optymistą i uważa, że we wtorkowym, decydującym o awansie do finału spotkaniu wygrają jastrzębianie.

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2
(29:31, 20:25, 25:18, 25:22, 15:12)

Jastrzębski Węgiel: Łomacz (2 punkty), Yudin (30), Nowik (8), Czarnowski (13), Abramow (20), Hardy (10) oraz Rusek (libero), Master, Pęcherz, Anzenha i Novotny (1).
ZAKSA: Masny (2), Jarosz (18), Kaźmierczak (16), Gładyr (12), Sammelvuo (8), Ruciak (9) oraz Mierzejewski (libero), Pilarz, Kacprzak (1), Martin (8), Witczak (3) i Szczerbaniuk.

Stan rywalizacji play off (do 3 zwycięstw): 2-2

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.