Wciąż najszybszy wzrost notuje sektor alternatywnych źródeł energii – wynika z raportu przedstawionego przez Komisję Europejską, którego treść otrzymał portal nettg.pl.
Zestawienie obejmuje obecnie 15 firm - o 9 więcej niż rok wcześniej – całkowicie skoncentrowanych na technologiach czystej energii. Firmy te, z których 13 ma siedzibę w UE, a 2 poza UE, zainwestowały ponad 500 mln euro w badania i rozwój w 2009 r., co stanowi wzrost o 28,7 proc. W alternatywne źródła energii inwestują także firmy działające w innych branżach, na przykład firmy związane z ropą naftową i gazem.
Eksperci podkreślają w raporcie fakt, że firmy europejskie są słabsze, jeśli chodzi o badania i rozwój w kluczowych sektorach najbardziej zaawansowanych technologii.
Na przykład firmy amerykańskie, które znalazły się w zestawieniu, zainwestowały pięć razy więcej niż firmy europejskie w badania i rozwój półprzewodników, cztery razy więcej w rozwój oprogramowania i osiem razy więcej w badania w dziedzinie biotechnologii.
Firmy japońskie utrzymały poziom inwestycji w badania i rozwój, pomimo znacznego spadku obrotów (około 10 proc.) i zysków (88,2 proc.).Największe firmy z siedzibą w niektórych krajach azjatyckich nadal notowały wysoki wzrost inwestycji w badania i rozwój, podobnie jak w latach poprzednich – dotyczy to na przykład Chin (do 40 proc.), Indii (27,3 proc.), Hong Kongu (14,8 proc.), Korei Południowej (9,1 proc.) i Tajwanu (3,1 proc.). Firmy szwajcarskie także zwiększyły inwestycje w badania i rozwój (2,5 proc.).
Trzy spółki z główną siedzibą w UE znajdują się wśród największych dziesięciu inwestorów w badania i rozwój (Volkswagen, Nokia i Sanofi-Aventis), obok trzech firm z USA (Microsoft, Pfizer i Johnson & Johnson) oraz jednej z Japonii (Toyota, na pierwszym miejscu). W pierwszej pięćdziesiątce zmieściło się najwięcej firm z Unii Europejskiej - 16, następnie 19 firm z USA i 12 z Japonii.
W 2030 r. co czwarte sprzedane nowe auto osobowe w Polsce będzie elektryczne
W 2030 r. co czwarte sprzedane w Polsce auto osobowe będzie elektryczne - oszacowali w raporcie przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM). Ich zdaniem z polskich salonów wyjedzie wtedy 140 tys. takich samochodów.