Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju powstało dzięki górnikom. Dziś przyjmuje pacjentów z całej Polski

Gwarek zssrnrgwarek

fot: ZSSRNR Gwarek

„Gwarek” może się dzisiaj pochwalić salami po kompleksowych remontach i nowoczesnym sprzętem

fot: ZSSRNR Gwarek

Zespół Sanatoryjno-Szpitalny Rehabilitacji Narządu Ruchu „Gwarek” w Goczałkowicach-Zdroju obchodzi 50-lecie założenia. Powstał, by mogli się tam leczyć górnicy i ich rodziny. Dziś przyjmuje pacjentów z całej Polski.

W 1974 r. Związek Zawodowy Górników w porozumieniu z Ministerstwem Górnictwa i Energetyki rozpoczął budowę Górniczego Sanatorium Związkowego „Gwarek” w Goczałkowicach-Zdroju. Placówka miała służyć przede wszystkim górnikom i ich rodzinom.

Dzisiaj organem założycielskim „Gwarka” jest Konfederacja Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce.

Najpierw było porozumienie
Dokładnie 11 lipca 1974 r. w Katowicach przewodniczący Zarządu Głównego Związku Zawodowego Górników Jan Leś podpisał porozumienie z ówczesnym wicepremierem, ministrem górnictwa i energetyki Janem Mitręgą w sprawie budowy Sanatorium Górniczego w Goczałkowicach-Zdroju.

„W trosce o dalszy rozwój opieki zdrowotnej załóg górniczych Ministerstwo Górnictwa i Energetyki oraz Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników postanawiają wspólnie przystąpić do budowy Sanatorium Górniczego w Goczałkowicach-Zdroju o profilu leczenia schorzeń reumatycznych” – czytamy w porozumieniu.

Sanatorium, oprócz budynku hotelowego, miało zaplecze kuchenne i jadalne. Koszt inwestycji oszacowano na 67,9 mln zł. W dokumencie podkreślono, że Związek Zawodowy Górników zabezpieczy środki finansowe na budowę i wyposażenie, Ministerstwo Górnictwa i Energetyki z kolei zapewni wymagane dla tej realizacji nakłady inwestycyjne, a także wyznaczy inwestora zastępczego, którym było Jaworznicko-Mikołowskie Zjednoczenie PW – KWK „Silesia”. Generalnym wykonawcą zostało Zjednoczenie Budowlano-Montażowe PW. Zaznaczono także, iż „Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników przejmie na własność i użytkowanie od inwestora zastępczego omawianą inwestycję po zakończeniu budowy i jej całkowitym rozliczeniu”.

Ochrona zdrowia wiele zawdzięcza górnikom
– W tamtym czasie powstało wiele obiektów, wybudowanych przez branżę górniczą na mocy podobnych porozumień. Do nich należało także sanatorium w Iwoniczu-Zdroju czy szpital w Katowicach-Ochojcu, który powstał na mocy porozumienia z 1968 r. – mówi Barbara Duc, dyrektor Zespołu Sanatoryjno-Szpitalnego Rehabilitacji Narządu Ruchu „Gwarek”. – Tych obiektów w Polsce było naprawdę sporo. Myślę, że obecnie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ochrona zdrowia zawdzięcza górnikom. Ta branża przeznaczała znaczne środki finansowe na obiekty, które służyły i nadal służą ochronie zdrowia – podkreśla.

– Oprócz „Gwarka” posiadamy jeszcze Ośrodek Profilaktyki Zdrowotnej „Górnik” w Łebie oraz sanatorium „Górnik” w Iwoniczu-Zdroju – wymienia Czesław Jurgielewicz, przewodniczący Konfederacji Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce. – Te ośrodki też mają swoje lata. Sanatorium w Iwoniczu już dwa lata temu obchodziło 60-lecie założenia, a ośrodek w Łebie półtora roku temu świętował 50-lecie. To też jest dziedzictwo przemysłu górniczego w Polsce, to prawda, że ochrona zdrowia wiele zawdzięcza górnikom, którzy w takich placówkach byli rehabilitowani i dochodzili do zdrowia. Staramy się dobrze zarządzać ośrodkami, tak, by nie wkradała się w nie polityka. Najważniejsze są stabilność, spokój i ciągłość zarządzania, wtedy można odnosić sukcesy. My nawet przez pandemię przeszliśmy suchą stopą – dodaje.

Co ciekawe, placówka w Goczałkowicach-Zdroju też miała nazywać się „Górnik”. Nikt nie pamięta, jak to się stało, że została jednak „Gwarkiem”.

Znaczek z wieżą szybową
O tym, że „Gwarek” ma powiązania z górnictwem, świadczy nawet znaczek graficzny, specjalnie zaprojektowany na 50-lecie placówki. Liczba „50” jest wmontowana w szyb górniczy. – Bardzo zależało mi na tym, żeby nasze logo jubileuszowe zawierało ten symbol górniczy – mówi dyrektor Barbara Duc. – I udało się takie zaprojektować. Ono zostanie z nami na dłużej, nawet jak już zniknie ta 50-tka w tym roku, to logo z wieżą szybową na pewno będzie – dodaje.

W uroczystości otwarcia „Gwarka” wziął udział Jan Mitręga, minister górnictwa. Ówczesne tytuły prasowe brzmiały: „Uzdrowisko na miarę potrzeb”, „W Goczałkowicach odzyskują zdrowie i radość życia”, „Wreszcie coś się dzieje w Goczałkowicach”.

„Gwarek cały czas się prężnie rozwijał – w latach 80. sanatorium „Gwarek” prowadziło turnusy sanatoryjne w ramach skierowań na leczenie uzdrowiskowe z Ministerstwa Zdrowia o profilu „układ ruchu”, w latach 90. z kolei rozpoczęło współpracę z ZUS w zakresie organizacji turnusów rehabilitacyjnych w ramach prewencji rehabilitacyjnej. Ostatni czas to inwestycje w remonty czy zakupy nowoczesnego sprzętu do rehabilitacji.

„Gwarek” mieści się na terenie gminy uzdrowiskowej Goczałkowice-Zdrój.

Dyrektor Barbara Duc cieszy się, że „Gwarek” cały czas ma dobrą opinię. – To zasługa doskonałej kadry medycznej, jej kompetencji, zaangażowania w pracę i życzliwego podejścia do pacjenta. Dla rozwoju „Gwarka” istotna jest również stabilizacja finansowa oraz organizacyjna – uważa. – „Gwarek” w swojej strukturze posiada dwa oddziały szpitalne: Rehabilitacji Ogólnoustrojowej i Rehabilitacji Neurologicznej. Posiadamy również oddziały sanatoryjne, w tym szpital uzdrowiskowy. Mamy również ambulatorium z oddziałem dziennym, gdzie pacjenci dochodzą na rehabilitację. Funkcjonują u nas poradnie: rehabilitacyjna, ortopedyczno-urazowa, gastroenterologiczna, psychiatryczna. Możemy się pochwalić także nowoczesnym sprzętem – jako jeden z niewielu ośrodków na Śląsku posiadamy bardzo nowoczesny egzoszkielet, dzięki niemu rehabilitujemy pacjentów nawet z tetraplegią, czyli porażeniem czterokończynowym. Innym robotycznym aparatem jest Luna – to z kolei aparat do rehabilitacji kończyn górnych i dolnych z odczytem sygnału EMG.

Ze statystyk „Gwarka” wynika, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia leczyło się w nim ponad 50 tysięcy pacjentów, głównie ze Śląska.

Dla górników i hutników
Rozwojem goczałkowickiego uzdrowiska zawsze interesowała się prasa. W kwietniu 1975 r. w „Dzienniku Zachodnim” ukazał się tekst o rozbudowie całego kompleksu sanatoryjnego w Goczałkowicach-Zdroju, zatytułowany „Uzdrowisko na miarę potrzeb”.

„Uzdrowisko Goczałkowice-Zdrój bazuje na własnych, naturalnych bogactwach mineralnych, w postaci pól borowinowych i źródeł solankowych. Wykorzystując ich właściwości, leczy się tutaj z doskonałymi wynikami choroby dróg oddechowych, kobiece, reumatyczne, a także prowadzi rehabilitację dzieci po chorobie Heinego-Medina. Nic więc dziwnego, że zapotrzebowanie na usługi sanatoryjne, z których korzystają przede wszystkim górnicy, hutnicy oraz członkowie ich rodzin, stale wzrasta” – pisał dziennikarz.

Uzdrowisko założono w 1856 r., po odkryciu solanki jodowo-bromowej, ale podczas drugiej wojny światowej zostało prawie całkowicie zniszczone. „Ocalały jedynie budynki obecnego szpitala, sanatorium górniczego i dyrekcji. Podjęta przez Wojewódzką Radę Narodową w Katowicach uchwała o reaktywowaniu działalności tego potrzebnego ośrodka leczniczo-zapobiegawczego przyczyniła się do jego odbudowy. W 1953 r. uzdrowisko dysponowało już 50 łóżkami oraz urządzeniami umożliwiającymi leczenie ambulatoryjne” – pisała gazeta.

Goczałkowickie uzdrowisko zawsze cieszyło się zainteresowaniem pacjentów, między innymi ze względu na swoje świetne położenie – blisko Zalewu Goczałkowickiego i Lasów Pszczyńskich.

Słynnemu „Gwarkowi” życzymy kolejnych świetnych lat działalności!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Świąteczne przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem

W zbliżającym się okresie świąt Wielkiej Nocy bankowe systemy rozliczeniowe będą funkcjonować w niestandardowych godzinach. Planowane w najbliższym czasie przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem lub skorzystać z przelewów natychmiastowych - przypomniała we wtorek Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji; równocześnie należy wyprzedzać czas, tak, aby chronić ludzi przed jej negatywnymi konsekwencjami - podkreślił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.