Sąd orzekł, że pensje nie są tajne

fot: ARC

SEJ za 85 proc. akcji PEC zapłaciła ponad 144 mln zł

fot: ARC

Sąd Najwyższy orzekł, że pracownik ma prawo - bez żadnych konsekwencji ze strony pracodawcy - wyjawić innemu, ile zarabia. Pracodawca nie może im zakazać wymiany tego rodzaju informacji.

O tym rewolucyjnym orzeczeniu informuje Dziennik Gazeta Prawna, podkreślając, że prawo do bezkarnej wymiany informacji o zarobkach, to "skutek orzeczeń Sądu Najwyższego, który uznał, że jeśli ujawnienie ma przeciwdziałać dyskryminacji płacowej, jest dopuszczalne".


Orzeczenia Sądu Najwyższego - przypomina DGP - podzieliły pracodawców i związkowców. Zdaniem Solidarności tzw. klauzule poufności wynagrodzeń utrudniały przeciwdziałanie dyskryminacji płacowej. Teraz pracownik, który we własnej firmie mówi innym, ile zarabia, nie może podlegać karze. nawet, gdyby to wynikało z podpisanej umowy o pracę. Co innego, gdy ma taką klauzulę, a informacje o swojej płacy podaje tzw. konkurencji.

 

Więcej: Dziennik Gazeta

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.