Rydułtowy: Siedem metrów do zasypanego górnika

Około siedmiu metrów dzieli ratowników prowadzących akcję w kopalni "Rydułtowy-Anna" od zasypanego górnika - dowiedział się portal nettg.pl. Jego stan wciąż nie jest jednak znany.

- Akcja trwa, ratownicy nie dotarli jeszcze do zasypanego i w najbliższych godzinach nie dotrą - powiedział w rozmowie z nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. - Zostało siedem metrów, z górnikiem nie ma kontaktu - dodał.

Po godzinie 11 w sztabie akcji ratowniczej podjęto decyzję o drążeniu dwóch równoległych chodników ratunkowych o przekroju 1,5 metra. Ratownicy zaczęli posuwać się nimi w poszukiwaniu zasypanego 40-letniego elektryka.

Czytaj więcej:
Mieszkańcy Rydułtów pod kopalnią niepokoją się o bliskich
Ratownikom udało się zlokalizować górnika zasypanego w kopalni "Rydułtowy-Anna"
Rydułtowy: Powietrze nadzieją na ratunek dla zasypanego górnika, ratownicy drążą dwa chodniki
CSRG: Sprzęt do lokalizacji ludzi w zawałach wysłany do Rydułtów
Ranni górnicy w kopalni „Rydułtowy-Anna”

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.