Rydułtowy: Siedem metrów do zasypanego górnika

Około siedmiu metrów dzieli ratowników prowadzących akcję w kopalni "Rydułtowy-Anna" od zasypanego górnika - dowiedział się portal nettg.pl. Jego stan wciąż nie jest jednak znany.

- Akcja trwa, ratownicy nie dotarli jeszcze do zasypanego i w najbliższych godzinach nie dotrą - powiedział w rozmowie z nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. - Zostało siedem metrów, z górnikiem nie ma kontaktu - dodał.

Po godzinie 11 w sztabie akcji ratowniczej podjęto decyzję o drążeniu dwóch równoległych chodników ratunkowych o przekroju 1,5 metra. Ratownicy zaczęli posuwać się nimi w poszukiwaniu zasypanego 40-letniego elektryka.

Czytaj więcej:
Mieszkańcy Rydułtów pod kopalnią niepokoją się o bliskich
Ratownikom udało się zlokalizować górnika zasypanego w kopalni "Rydułtowy-Anna"
Rydułtowy: Powietrze nadzieją na ratunek dla zasypanego górnika, ratownicy drążą dwa chodniki
CSRG: Sprzęt do lokalizacji ludzi w zawałach wysłany do Rydułtów
Ranni górnicy w kopalni „Rydułtowy-Anna”

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.