Rosyjska wersja Karty Energetycznej godzi w brukselską deklarację Ukrainy i Unii Europejskiej, izolującą Gazprom od ukraińskiego tranzytu
fot:
ARC
Wartość eksportu rosyjskiej broni i sprzętu wojskowego przekroczy w 2009 roku 8,5 mld dolarów - powiadomił we wtorek szef rosyjskiej Federalnej Służby ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej Michaił Dmitrijew.
- Według wstępnych danych, skala eksportu broni i sprzętu wojskowego przekroczy 8,5 mld dolarów - oznajmił Dmitrijew, zaznaczając, że eksport broni wzrósł dziesiąty rok z rzędu. - Portfel zamówień przekroczy 40 mld dolarów - dodał.
Zauważył, że broń i sprzęt wojskowy znajdują się w pierwszej piątce rosyjskich towarów najłatwiej znajdujących nabywców - razem z gazem, ropą naftową, metalami kolorowymi oraz żelazem i stalą. Jak podaje hiszpańska agencja EFE, Dmitrijew wskazał na potrzebę podnoszenia jakości rosyjskiej produkcji i konkurencyjności firm, by wzmocnić pozycję krajowego przemysłu wojskowego na świecie.
Rosja przekazała w tym roku Chinom cztery niszczyciele klasy Sowriemiennyj wyposażone w wyrzutnie rakietowe. Poza tym podpisała kontrakt z Wietnamem o sprzedaży sześciu okrętów podwodnych typu Warszawianka. Oba kraje podpisały również porozumienie dotyczące sprzedaży 12 myśliwców Su-30. Dodano w nim, że Hanoi ma zamiar w przyszłości nabyć partię rosyjskich śmigłowców Mi-17. Nie zrealizowana została - jak zauważa EFE - transakcja sprzedaży Iranowi systemów obrony powietrznej S-300, choć Rosja i Iran podpisały kontrakt w tej sprawie. Transakcja została zamrożona przez Kreml ze względów politycznych, w ramach skierowania na nowe tory stosunków Rosji ze Stanami Zjednoczonymi.
Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.
Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.
Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.