Ropa nie popłynie do Możejek przez rurociągPrzyjaźń\"
.
Wiktor Christienko, rosyjski minister przemysłu i energetyki, w wywiadzie dla litewskiego dziennika \"Lietuvos Rytas\", otwarcie oznajmił, że dla rosyjskich spółek nie jest celowe inwestowanie w uszkodzony rurociąg – podała „Gazeta Wyborcza”, powołując się na doniesienia PAP.
Strona litewska utrzymuje, że sprawa ta ma podtekst polityczny. Christienko odrzucił jednak sugestie, że jest to blokada ze strony rosyjskiej.
- Możejki bez problemów otrzymują rosyjską ropę za pośrednictwem terminalu w Primorsku, wobec tego nie rozumiem, o jakiej blokadzie jest tu mowa i nie należy doszukiwać się tu żadnej polityki - powiedział.
W lipcu ubiegłego roku rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w Możejkach, tłumacząc się awarią na odcinku rurociągu naftowego \"Przyjaźń\", którym rosyjska ropa płynęła wcześniej do tej rafinerii.