Każdy z uczestników zaprezentować musiał 5-minutowy monolog w gwarze śląskiej, na wybrany przez siebie temat. Finał konkursu, w którym wyłoniono Ślązaka Roku 2008, odbył się w niedzielę w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca. Prestiżowy tytuł przypadł Ludwikowi Wróblowi, rolnikowi z Osin pod Żorami, który startował w konkursie po raz siódmy.
Pan Ludwik prowadzi w rodzinnej miejscowości zespół folklorystyczny „Osinianie”. Właśnie historią związaną z występami swoich podopiecznych urzekł jury i publiczność podczas finałowego konkursu. Drugie miejsce przypadło Edwardowi Jonowi, emerytowanemu górnikowi z Rudy Śląskiej, trzecie Zycie Langer z Orzecha. W kategorii młodzieżowej bezkonkurencyjny okazał się ośmioletni Szymek Wróbel z Mysłowic, który jak nikt inny rozbawił publiczność i jury. Szymek scenicznej ogłady nabrał w zespole folklorystycznym, w przyszłości chciałby zostać aktorem. W nagrodę za zwycięstwo w konkursie otrzymał laptopa.
Tytuł Honorowego Ślązaka Roku przyznano tym razem Janowi Olbrychtowi, posłowi do Parlamentu Europejskiego. Pochodzący z Rybnika Olbrycht, w przeszłości burmistrz Cieszyna i marszałek województwa śląskiego, przyznał, że jest nadaniem tytułu zaszczycony. Przed nim wyróżnieniem tym uhonorowani zostali między innymi: wybitny piłkarz Gerard Cieślik, jeden z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów polskich Wojciech Kilar, aktor Franciszek Pieczka, profesor Franciszek Kokot, wybitny lekarz, specjalista z dziedziny nefrologii, prof. Julian Gembalski oraz abp Damian Zimoń, Metropolita Katowicki.
Konkurs, wymyślony przez senator Marię Pańczyk, został zorganizowany po raz pierwszy w 1993 roku. Podczas finałowego koncertu w Teatrze Śląskim na widowni zasiadło wówczas ponad 800 osób. Było więc już wiadomo, że pomysł na imprezę promującą śląską gwarę chwycił i w przyszłości trzeba będzie znaleźć większą salę. Z roku na rok podnosił się poziom imprezy. Nie wystarczyło już mówić pięknie gwarą, trzeba było mieć coś istotnego do powiedzenia.
Amatorzy, otrzymujący tytuły Ślązaka Roku, niejednokrotnie rozpoczynali karierę na estradzie. Tak było w przypadku zespołu „Silesia” z Dąbrówki Łubieńskiej pod Opolem. Przyjeżdżając na pierwsze eliminacje nie wiedzieli, że chodzi o opowiedzenie monologu, na konkurs przygotowali śląskie pieśni i zaśpiewali je tak pięknie, że Maria Pańczyk nie wypuściła ich już spod swoich skrzydeł. W 1994 roku lider zespołu Krystian Czech zdobył tytuł Ślązaka Roku.
W jury tegorocznego konkursu zasiedli prof. Dorota Simonides, prof. Jan Miodek oraz ks. Jerzy Szymik. Główną nagrodą było 15 tys. zł przekazane przez prezydenta Rudy Śląskiej.