UOKiK: Ta fuzja od początku podlegała ocenie Komisji Europejskiej

1614339184 rafinerialotos

fot: Lotos

Postój remontowy wiąże się oczywiście z ryzykiem wielu nieprzewidzianych zdarzeń

fot: Lotos

Nasza rola z zakresu oceny koncentracji przy fuzji PKN Orlen i Lotosu była ograniczona. Dotyczyła oceny warunków cząstkowych obejmujących obszar biokomponentów, asfaltów, magazynów paliw i utworzenia joint venture z Rafinerią Gdańską - powiedział w czwartek prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Podczas konferencji prasowej Chróstny podkreślił, że fuzja od początku podlegała ocenie Komisji Europejskiej.

- Jeżeli chodzi o fuzje PKN Orlen z Lotosem, mamy w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów wyraźne kryteria (...), które rozdzielają kompetencje nasze, jaki i innych organów monopolowych w państwach członkowskich UE, jak i kompetencje Komisji Europejskiej, ze względu na wielkość obrotu tych przedsiębiorców i ze względu na skutki rynkowe, które wykraczają poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Ta koncentracja od początku podlegała notyfikacji KE. My ocenialiśmy tylko w wąskim zakresie część warunków zaradczych - poinformował prezes UOKiK.

Dodał, że sprzedaż części detalicznej, części stacji paliwowych będących wówczas w gestii Lotosu i przekazanie ich do węgierskiego MOL, podlegało ocenie przez KE.

- Nasza rola sprowadzała się do części związanej z biokomponentami, do części tzw. asfaltowej, magazyny paliw, bitumeny i bituminy, plus oczywiście ta część związana z tworzeniem jv z Rafinerią Gdańską, gdzie mamy do czynienia z koncentracją  - wskazał Chróstny.

Zwrócił uwagę, że jednym z warunków było zbycie części udziałów i mocy wytwórczych w Rafinerii Gdańskiej.

- Ten warunek, jako warunek lokalny został skierowany bezpośrednio do nas. To my byliśmy oceniającym, czy osiągnięcie znaczącego uczestnictwa w ramach kontroli niektórych inwestycji nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego, a także czy utworzenie wspólnego przedsiębiorcy, do którego wniesiono Rafinerię Gdańską i objęto udziały pomiędzy Orlenem, a Saudi Aramco, czy tutaj nie dochodzi do ograniczenia konkurencji i w tym zakresie decyzje zostały wydane, jako decyzje stwierdzające, że nie dochodzi do ograniczenia konkurencji, a także (...)zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego - podkreślił Chróstny.

- Mówimy o inwestorze, który jest jedną z największych firm paliwowych, wydobywczych, stąd ten przedsiębiorca daje rękojmię, która wynika z ustawy - ocenił.

Chrósny przypomniał, że proporcje udziałów, jakie trafiły do Saudyjczyków wynikały z warunków KE.

- Te proporcje, podobnie jak cześć przepisów wynikających z uprawnień inwestora mniejszościowego, zostały uzgodnione w ramach KE. Stanowią warunek nałożony przez KE - stwierdził Chróstny i zaznaczył, że UOKiK nie interweniuje w tym zakresie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.