Ratownicy górniczy pod ziemią i na wysokości

fot: Kajetan Berezowski

Grupa wysokościowa wyrusza na swoje kolejne ćwiczenia

fot: Kajetan Berezowski

Jest ich w sumie 32. Ćwiczenia odbywają pięć razy do roku, wyjeżdżają także na tygodniowe zgrupowania pośród skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wysokościowcy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego to elita.

Działania prowadzone przez grupę wysokościową i pogotowie przewoźnych wyciągów ratowniczych należą do najtrudniejszych, a zarazem najbardziej skomplikowanych. To właśnie w jego skład wchodzą ratownicy przeszkoleni w zakresie wykonywania prac w wyrobiskach pionowych lub o dużym nachyleniu. Jeśli trzeba, zabezpieczają pracę przewoźnych wyciągów ratowniczych, prowadzą akcje w szybach czy zbiornikach węgla.

Swoją wartość i profesjonalne przygotowanie ratownicy wysokościowcy potwierdzili w wielu akcjach ratowniczych, m.in. w kopalni Pniówek w Pawłowicach, gdzie w sierpniu 2016 r. oderwane skały stropowe zablokowały drogę ewakuacyjną i dojście do szybów zjazdowych pięciu górnikom pracującym na głębokości około 705 m. Błyskawicznie podjęto akcję ratunkową. Górników ewakuowano szybem V przy wykorzystaniu specjalnej kapsuły ratowniczej.

Akcję prowadzili właśnie górniczy alpiniści. Kiedy w Zofiówce doszło do hydrostatycznego przemieszczenia się urobku w zbiorniku węgla i zerwania klap, pierwsi na miejscu zdarzenia byli również oni. W ruch poszły liny i uprzęże. W kopalni Murcki-Staszic prowadzili działania polegające na udrażnianiu otworu zsypowego urobku pomiędzy dwoma poziomami.

Ćwiczą na skałach
W minionych latach niejednokrotnie wyprowadzali na powierzchnię ofiary wypadków w szybach. Udział w rewizjach szybów, pracach profilaktycznych typu czyszczenie obmurzy zbiorników z zalegającego urobku, zabezpieczanie kontroli obmurzy i zbrojeń szybów przy użyciu samojezdnych przewoźnych wyciągów ratowniczych – to dla nich niemalże codzienność. Rewizje szybów przy użyciu samojezdnych przewoźnych wyciągów ratowniczych są prowadzone przy najwyższych rygorach bezpieczeństwa.

– W kapsule miejsca zajmują trzy osoby: sygnalista i dwóch ratowników. W taki sposób prowadzi się tego rodzaju działania – opisuje Paweł Małek, kierownik zastępów specjalistycznych do wykonywania prac alpinistycznych w CSRG.

– Ćwiczenia odbywamy pięć razy do roku. Wyjeżdżamy również na tygodniowe zgrupowania na Jurę Krakowsko-Częstochowską, aby ćwiczyć na skałach. Ponadto opiekujemy się zastępami wysokościowymi w samych kopalniach. Wspólnie odbywamy ćwiczenia i zgrupowania – wyjaśnia dalej Paweł Małek.

Grupa szkoli się, współpracując z GOPR oraz Jednostkami Ratownictwa Wysokościowego Państwowej Straży Pożarnej. Najbardziej spektakularna akcja poza kopalniami, w której ratownicy górniczy z CSRG brali udział, miała miejsce w 2014 r. w Jaskini Wierna na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Poszukiwano tam grotołaza, którego przycisnął kilkutonowy głaz. Poza tym wysokościowcy z Bytomia doskonale spisali się w trakcie pamiętnej symulacji pożaru hotelu w Jastrzębiu-Zdroju. Wyprowadzali wówczas personel i gości z górnych pięter, niedostępnych dla drabin strażackich.

Na wieżowcu i w jaskini
Częstym miejscem ćwiczeń ratowników górniczych, wyspecjalizowanych w pracach na wysokościach, była w ostatnim czasie Jaskinia Koralowa na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wejście do niej to pionowa studnia o głębokości około 20 m, znajdująca się w leju położonym na stoku góry Pustelnicy. Wnętrza jaskini stanowią liczne korytarze i zakamarki, których część można spenetrować tylko poprzez zastosowanie wysoce specjalistycznych technik wspinaczkowych.

– Mamy znakomity sprzęt alpinistyczny i techniczny, dostosowany do norm międzynarodowych, do wszelkich prac wysokościowych i prowadzenia akcji ratowniczych. Jeśli zajdzie potrzeba, jesteśmy w stanie współpracować z każdą służbą i profesjonalnie prowadzić działania na dużych wysokościach – tłumaczy kierownik zastępów specjalistycznych do wykonywania prac alpinistycznych w CSRG.

Kandydat do służby musi pozytywnie przejść badania lekarskie i uzyskać orzeczenia lekarza i psychologa, potwierdzające brak przeciwwskazań do prac wykonywanych na wysokościach. Następnie czeka go kurs podstawowy i egzamin z uzyskanej wiedzy.

We wrześniu br. Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego wzbogaciła się o kolejny specjalistyczny sprzęt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.