fot: Castrol
fot: Castrol
Podczas kolejnych prób okazało się, że to nie jedyne kłopoty – podało biuro prasowe firmy Castrol, która wspiera rajdowców.
- Jesteśmy trochę rozczarowani bo włożyliśmy sporo wysiłku w przygotowanie się do tego rajdu, ale niestety już na samym początku dopadły nas kłopoty z silnikiem. Po prostu chwilami tracił moc – powiedział Maciej Oleksowicz, dodając, że do tego doszły jeszcze problemy z ustawieniami zawieszenia.
Na w miarę równych partiach auto prowadzi się znakomicie, ale na wyboistych fragmentach samochód stawał się szalenie niestabilny. Przed ostatnią pętlą mechanicy zmienili sprężyny i nastawy na bardziej miękkie i było już zdecydowanie lepiej.
Po pierwszym dniu rajdu załoga zajmuje dopiero 14 pozycję.