Rada nadzorcza PKE nadal niepełna
Obrady przerwano na wniosek głównego akcjonariusza - firmy Tauron Polska Energia - w związku z dokonanymi w środę zmianami kadrowymi w tej spółce. Akcjonariusze zbiorą się ponownie 16 stycznia - napisala \"Gazeta Wyborcza\".
Tauron ma 85 proc. akcji PKE. W środę rada nadzorcza Taurona odwołała ze stanowisk wiceprezesów firmy: Bartosza Krzemieniewskiego i Filipa Grzegorczyka.
Obecnie zarząd Taurona pracuje w dwuosobowym składzie: prezes Joanna Strzelec-Łobodzińska i wiceprezes Janusz Grudziński. Dwóch członków zarządu brakuje także w PKE, skąd niedawno odwołano kojarzonych z Grzegorczykiem Igora Styna i Piotra Peckę.
Zgodnie ze statutem PKE, rada nadzorcza firmy może liczyć 12 osób - to sześciu reprezentantów Taurona, jeden reprezentant Skarbu Państwa i pięciu przedstawicieli załogi. Wkrótce rada ma ogłosić konkursy na stanowiska dwóch członków zarządu PKE.
PKE z grupy Tauron Polska Energia jest drugim pod względem wielkości producentem energii w kraju - dysponuje 14-proc. udziałem w zainstalowanej krajowej mocy elektrycznej i 16-proc. rynkiem produkcji ciepła w woj. śląskim. W tym roku PKE zakłada ok. 140 mln zł zysku netto, wobec planowanych ok. 160 mln zł.
Tauron Polska Energia działa od maja tego roku, kiedy zgodnie z rządowym \"programem dla elektroenergetyki\" wniesiono do spółki akcje: EnergiiPro, Enionu, PKE i Elektrowni Stalowa Wola. Tauron obejmuje swoim działaniem 17 proc. powierzchni kraju, jest drugim pod względem wielkości producentem energii elektrycznej w Polsce i liderem jej sprzedaży zarówno dla klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych.