Zacięte spotkanie było doskonałą promocją futbolu amerykańskiego. Silesia Miners dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale The Crew odrabiali straty skutecznie i to oni cieszyli z minimalnego zwycięstwa. W ostatnich sekundach meczu Górnicy mieli jeszcze szansę na przyłożenie. Akcja gospodarzy została zatrzymana zaledwie pięć jardów od pola punktowego, gdy The Crew przechwycili podanie Jaguszewskiego do Wolnego.
– Nasza taktyka w ostatnich minutach meczu była dobra. Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Zabrakło nam trochę szczęścia przy tym podaniu i... precyzji w trzeciej kwarcie, kiedy nie zdobyliśmy punktu z podwyższenia – ocenił Witold Wolny, zawodnik i menedżer Silesia Miners w jednej osobie.
W ostatecznym rozrachunku właśnie ten jeden punkt zaważył na tym, że Górnicy nie mieli szansy na zwycięstwo w dogrywce. Trzeba jednak oddać rywalom, że prezentowali się doskonale. Zdobywali teren i punkty z dużo większą łatwością, wykorzystując każdy błąd przeciwników.
– To wynika z możliwości The Crew. Oni prezentują coś, co z angielskiego można by przetłumaczyć „siłowa gra biegowa”. Mają odpowiednich zawodników i potrafią to świetnie wykorzystać. My gramy bardziej techniczny futbol i musimy się dużo więcej napracować, żeby stawić czoła takiemu przeciwnikowi – wyjaśnił Witold Wolny.
Olbrzymia determinacja towarzyszyła akcjom Górników przez całe spotkanie. Oby nie zabrakło jej w kolejnych meczach, które zadecydują o wejściu do półfinału. Obecnie Silesia Miners zajmują piąte miejsce i o awans będą rywalizować z zajmującym obecnie czwartą pozycję drugim wrocławskim zespołem – Devils. Tylko zwycięstwo może otworzyć naszej drużynie drzwi do czwórki.
– Mam nadzieję, że dojdzie do powtórki z ubiegłorocznego sezonu, kiedy także walczyliśmy o półfinał z Devilsami. To był horror, a nie mecz, ale wygraliśmy go jednym punktem, co nam otworzyło drogę do tytułu wicemistrzowskiego – wspomina Wolny.
Mecz z Devils Wrocław rozegrany zostanie 6 września. Tydzień później nasz zespół zmierzy się z Husarią Szczecin i także musi wygrać. Końcówka sezonu regularnego zapowiada się więc pasjonująco. Szkoda tylko, że oba spotkania Minersi rozegrają na wyjeździe.
Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens
W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.