Przyczyną eksplozji w ZGLubin\" znowu było lekceważenie przepisów

Urząd Górniczy we Wrocławiu wstępnie potwierdził, że przyczyną ostatniej eksplozji w kopalni miedzi w Lubinie - tak samo jak 18 dni wcześniej - było złamanie przepisów i nieprzestrzeganie procedur - podało w niedzielę radio RMF FM. Wybuch ciężko ranił 34-letniego górnika.

 

W ciągu ostatniego miesiąca był to już drugi taki przypadek lekceważenia przepisów w KGHM. Pod koniec lutego również doszło do eksplozji w kopalni miedzi. I także w tamtym przypadku, jak ustaliła komisja górnicza, pracownicy zewnętrznej firmy zlekceważyli przepisy, bo jednocześnie wiercili otwory i umieszczali w nich ładunki wybuchowe. Zginęła wówczas jedna osoba a trzy zostały ranne.

 

W drugim wypadku ranny został operator, który bezwiednie naruszył maszyną tkwiący w ścianie stary ładunek po poprzednich strzelaniach. Nie powinno go tam być, bo przepisy nakazują dokładne sprawdzenie terenu przed przystąpieniem do wiercenia - ustalił reporter RMF Maciej Stopczyk.
 

Przypomnijmy, że informując 13 marca o wybuchu przy wierceniach w ZG "Lubin" w portalu nettg.pl od razu podkreśliliśmy podobieństwo dwóch eksplozji, jednak rzeczniczka KGHM zapewniała wówczas, że obu wypadków nie należy łączyć pod kątem naruszania BHP, bo rażące zaniedbania - jej zdaniem - były tylko za pierwszym razem.

 

Czytaj też:

ZG Lubin: Górnik ciężko ranny znowu przy wierceniach

Górnik ranny w Lubinie przeszedł operację

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.