Przez chmurę do ochrony prywatności

1422539108 info chmura

fot: ARC

Przechowywanie danych w tzw. chmurach (clouds)nie zawsze jest gwarancją poufności

fot: ARC

IBM ogłosił właśnie wprowadzenie nowego rozwiązania w chmurze, pozwalającego na lepszą ochronę prywatności w sieci. Eksperci oceniają podobne działania jako krok we właściwym kierunku, podkreślając jednocześnie, że wciąż za mało mówi się o ochronie danych i prywatności użytkowników.

Produkt skierowany jest do deweloperów, a jego działanie oparte jest na algorytmie kryptograficznym, pozwalającym chronić dane użytkowników Internetu, takie jak data urodzenia, adres domowy czy numer karty kredytowej. IBM Identity Mixer pozwala na szyfrowanie danych użytkownika, takich jak wiek, narodowość czy adres w sposób, który umożliwia przekazywanie dostawcom serwisów online tylko tych danych, które są całkowicie niezbędne do korzystania z ich usług.

W rozmowie z PAP przedstawiciel Fundacji Panoptykon przyznaje, że rozwiązanie takie jak Identity Mixer należy ocenić pozytywnie. Zwraca jednak uwagę na ryzyko, które rodzi zcentralizowany model przechowywania danych.

- Ochrona prywatności użytkowników to oczywiście szczytna idea, ale w wykonaniu jednej firmy biorącej na siebie przetwarzanie i ochronę danych innych firm nosi ze sobą pewne ryzyka - zauważa Kamil Śliwowski z Fundacji Panoptykon. - Propozycja IBM również będzie wymagać przesyłania i przechowywania wrażliwych danych w chmurze i choć firma być może jest w stanie zabezpieczyć je lepiej od mniejszych podmiotów, to w przypadku wycieku czy naruszenia naszych danych, odpowiedzialność będzie się rozmywać - dodaje.

I przypomina, że doniesienia o kolejnych wyciekach lub włamaniach do systemów chmurowych korporacji (Adobe, Sony) świadczą o tym, że trudno jest w pełni je zabezpieczyć.

Specjaliści z IBM przekonują, że nie ma czego się obawiać.

- Rozwijaliśmy ten produkt, aby użytkownicy mogli ujawniać tylko te prywatne dane, które są absolutnie niezbędne do korzystania z usług online. Rozwiązanie jest dostępne w modelu cloud, co oznacza, że łatwo z niego korzystać zarówno na komputerze, jak i na urządzeniach mobilnych - zapewnia kryptograf Jan Camenisch, jeden ze współtwórców Identity Mixer.

IBM donosi, że Identity Mixer już dziś jest testowany w niemieckim Czerwonym Krzyżu. Organizacja posiada wrażliwe dane na temat pacjentów, między innymi wyniki badań, przyjmowane leki, kontakty do rodzin. Dzięki rozwiązaniu IBM pracownicy Czerwonego Krzyża otrzymują dostęp tylko do tych informacji, które w danym momencie są niezbędne do właściwej opieki nad pacjentem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.