Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 784.45 USD (+1.74%)

Srebro

75.20 USD (-0.44%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-3.31%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.33%)

Miedź

5.62 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 784.45 USD (+1.74%)

Srebro

75.20 USD (-0.44%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-3.31%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.33%)

Miedź

5.62 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Przed zagospodarowaniem terenów pogórniczych dobrze jest upewnić się, co w sobie kryją

fot: Kajetan Berezowski

Z jednej strony szkody górnicze, z drugiej tereny górnicze czekające na inwestorów.

fot: Kajetan Berezowski

Tereny pogórnicze mogą stanowić miejsca lokalizacji nowych inwestycji, ale pod warunkiem uwzględniania przy ich planowaniu zagrożeń związanych z historyczną działalnością górniczą. Wydawanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego i decyzji o warunkach zabudowy w gminach z górniczą historią powinno być poprzedzone analizą informacji źródłowych dotyczących zagrożeń wynikających z dawnej eksploatacji.

I takie właśnie wnioski płyną z ubiegłotygodniowej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych” zorganizowanej na Politechnice Śląskiej.
Z jednej strony szkody górnicze, z drugiej tereny górnicze czekające na inwestorów. Czy mając świadomość, jak te pierwsze potrafią skomplikować życie w naszym regionie, można zaryzykować inwestycję na terenach po zlikwidowanej kopalni? Eksperci stawiają sprawę jednoznacznie: tak, wskazując przy okazji właściwą drogę, jaką powinno się przejść, myśląc o zagospodarowaniu terenu poprzemysłowego. Świeżo mamy jeszcze w pamięci wydarzenia z września 2022 r., kiedy to w Trzebini na jednym z cmentarzy zapadła się ziemia. Potężny lej pochłonął 40 grobów. Władze miasta przyznają, że w jego zachodniej części, na osiedlach Siersza i Gaj, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ziemia zapadła się wielokrotnie. Dziury pojawiły się prócz cmentarza także w ogródku prywatnej posesji przy ul. Górniczej, w terenie mocno zabudowanym. Od tego czasu obserwuje się częstsze występowanie szkód. Co było przyczyną tych zjawisk? Oczywiście dawne, płytkie kopalnie węgla kamiennego. W Trzebini pod zapadliskami 150 lat temu fedrowano węgiel, w latach 60. XX w. działała z kolei kopalnia piasku. Likwidacja KWK Siersza przeprowadzona została poprzez zatopienie. Decyzję podjęto ze świadomością, że znajduje się ona w rejonie z gruntem piaszczysto-ilastym. Sposób likwidacji został zatwierdzony przez ówczesnego ministra gospodarki. W Siemianowicach Śląskich z kolei na trenie Dąbrówki Małej również powstały zapadliska. Okazało się jednak, że nie miały nic wspólnego z fedrującą tam kopalnią Siemianowice, ale z zakładem górniczym działającym ok. 1860 r. Dawne mapy górnicze są najlepszym tego dowodem. Gdzie można ich szukać?

Jedyne takie archiwum

Oczywiście w Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej WUG.
O wpływie dawnej działalności górniczej i likwidacji kopalń mówił podczas konferencji Janusz Orlof, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska, Gospodarki Złożem i Wiertnictwa WUG.
– Właśnie dzięki zbiorom zgromadzonym w Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej WUG każdy, kto zamierza osiedlić się lub inwestować na danym terenie, może sprawdzić, jaką ma on za sobą przeszłość – wskazał.
Bezpośrednim impulsem do jego powstania był proces restrukturyzacji polskiego górnictwa, zawierający w sobie stopniową likwidację zdolności produkcyjnych górnictwa węglowego. W 1996 r. w Departamencie Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem Wyższego Urzędu Górniczego rozpoczęto prace studialne nad utworzeniem archiwum. Dziś jest ono prawdziwą skarbnicą wiedzy o tym, co kryją w sobie tereny, na których niegdyś fedrowano nie tylko węgiel. Szeroko mówił o tym Piotr Kujawski, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem w WUG.
– Archiwum Dokumentacji Mierniczo-Geologicznej WUG to nic innego, jak zasób informacji o warunkach geologiczno-górniczych na terenie pogórniczym. W oparciu o zawarte tam dane można planować przyszłe inwestycje – zwrócił z kolei uwagę Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Zwrot ku przyrodzie

Odrębnym problemem są kwestie zagrożenia sejsmicznego na terenach pogórniczych. Wspomniała o tym w swej prezentacji dr hab. inż. Violetta Sokoła-Szewioła z Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.
– Obserwacje prowadzi Górnośląska Regionalna Sieć Sejsmologiczna Głównego Instytutu Górnictwa. To właśnie tam można zapoznać się z informacjami na temat zdarzeń sejsmologicznych, które w przeszłości wystąpiły. Chodzi o lokalizację i magnitudy danego zjawiska. Potencjalny inwestor może więc otrzymać miarodajną informację o tym, czy na interesującym go terenie była rejestrowana aktywność sejsmiczna indukowana – mówiła Violetta Sokoła-Szewioła.
Sporo miejsca w trakcie konferencji poświęcono hałdom. Zinwentaryzowano do chwili obecnej 368 takich zwałowisk. Są wśród nich 104 obiekty surowców energetycznych, 252 obiekty surowców mineralnych oraz 12 obiektów surowców chemicznych.
– Tereny poprzemysłowe mają potencjał dla wspierania różnorodności. Przyrodnicy od lat dokumentują bogactwo przyrodnicze na trenach poeksploatacyjnych. Widoczne są zmiany trendów w rekultywacji. To powolny zwrot ku przyrodzie – wskazał Wojciech Noworyta, specjalista w zakresie inżynierii środowiska z krakowskiej AGH.
Doświadczenia dowodzą, że przyroda radzi sobie doskonale bez pomocy. Pożądane jest więc odejście od antropocentryzmu w rekultywacji.
– Nie wszędzie musi być kąpielisko, nie wszędzie łowiectwo. Las nie zawsze jest tym, do czego należy dążyć – przekonywał dalej Wojciech Noworyta, zwracając uwagę na kolejne dwa problemy związane z hałdami – toksyczność oraz zapożarowanie.
– Państwowy Instytut Geologiczny kładzie duży nacisk na wzmocnienie wiedzy na temat geologii. Chodzi o to, żeby pokazać możliwość zagospodarowania każdego terenu poprzemysłowego. Trzeba tylko spojrzeć na problem w sposób racjonalny. PIG i WUG mają za zadanie pokazać bezpieczne alternatywy takiego właśnie działania – powiedział dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego w Sosnowcu.


Konferencja „Przyszłość terenów pogórniczych” odbyła się z inicjatywy Wyższego Urzędu Górniczego, Państwowego Instytutu Geologicznego – PIB i Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej. Patronowały jej resorty klimatu i środowiska oraz przemysłu. Patronat medialny sprawowało Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.