Przeczytaj, to jest raport na czasie...

fot: ARC

Możliwe staje się między innymi włamanie do systemu elektrowni i zakłócenie jej działalności

fot: ARC

Wobec rosnącego zagrożenia cyberatakiem państwo powinno bardziej angażować się w działania związane z zabezpieczeniem jego najważniejszych systemów - wynika z raportu Instytutu Kościuszki "Bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej - wymiar teleinformatyczny".

Raport, który zaprezentowano w środę, powstał we współpracy z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz firmą doradczą EY. W jego opracowanie zaangażowali się też specjaliści z Wojskowej Akademii Technicznej, Politechniki Krakowskiej oraz Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń, a także kancelaria WKB i firma Matic.

- Chyba nie mamy jeszcze pełnej świadomości tego, jak dalece uzależniamy się od technologii informatycznych i telekomunikacyjnych i jak dalece nasze funkcjonowanie od nich zależy. (...) Infrastruktura krytyczna to ta część różnych systemów, instalacji, urządzeń, która stanowi o trwałości funkcjonowania podstawowych procesów, które towarzyszą nam w życiu i zapewniają nam komfort funkcjonowania; wśród nich są także systemy informatyczne i teletechniczne - tłumaczył dyrektor RCB nadbryg. Janusz Skulich.

W skład infrastruktury krytycznej wchodzą m.in. systemy: teleinformatyczne; zaopatrzenia w energię, wodę czy paliwa; sieci teleinformatyczne zapewniające ciągłość działania administracji publicznej.

- Przy użyciu komputerów agresorzy są dzisiaj w stanie zdestabilizować działanie każdego państwa - zagrozić bezpieczeństwu publicznemu, wpłynąć negatywnie na gospodarkę generując wielomilionowe straty, a także zakłócić porządek publiczny. Dlatego bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa całego państwa - podkreśliła podczas prezentacji raportu prezes Instytutu Kościuszki (IK) Izabela Albrycht.

Adresatami rekomendacji zawartych w raporcie są przede wszystkim decydenci oraz eksperci i operatorzy bezpośrednio odpowiedzialni za zapewnianie bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.

- Ogólnoświatowym trendem jest, że coraz więcej infrastruktury krytycznej znajduje się w rękach prywatnych. Państwo musi zredefiniować myślenie o sposobie zapewniania bezpieczeństwa. Nie jesteśmy już w sytuacji, w której państwo ma wszystkie instrumenty i odpowiada za kluczowe dla bezpieczeństwa elementy. Musimy nauczyć się budować solidną współpracę prywatno-publiczną. Państwo powinno zmierzyć się z zaprojektowaniem systemu pomagającego właścicielom i operatorom infrastruktury krytycznej bronić tego, co z punktu widzenia kraju jest najważniejsze - przekonywała dyrektor programu cyberbezpieczeństwa w IK i współautorka raportu Joanna Świątkowska.

Autorzy opracowania wskazują na konieczność stworzenia systemu bodźców (finansowych i niefinansowych) zachęcających do podejmowania współpracy prywatno-publicznej i rzetelnego zapewniania bezpieczeństwa systemów. Według ekspertów istnieje także potrzeba rozważenia rozszerzenia definicji infrastruktury krytycznej, tak, by nie pozostawiała wątpliwości, że obejmuje ona także infrastrukturę wirtualną, informacyjną - jak np. zbiory danych.

Szef zespołu doradztwa IT z firmy EY, a także współautor publikacji Aleksander Poniewierski argumentował, że warto stworzyć organ, który wypracowywałby standardy ochrony i wymuszałby działania operatorów w tej dziedzinie. Zwracał też uwagę na potrzebę zwiększania świadomości na temat zagrożeń, na jakie narażona jest infrastruktura krytyczna od strony systemów informatycznych oraz sterowania przemysłowego.

W raporcie wskazano też na możliwość nałożenia wymagań regulacyjnych i kontrolnych związanych z bezpieczeństwem dla dostawców tego rodzaju rozwiązań dla infrastruktury krytycznej. Z opracowania wynika potrzeba stałej identyfikacji trendów oraz przewidywania zmian w dziedzinie bezpieczeństwa teleinformatycznych systemów infrastruktury krytycznej. Autorzy postulują stworzenie katalogu cyberzagrożeń oraz budowy krajowego centrum kompetencji w dziedzinie zapobiegania im.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.