Protesty ekologów w trzech krajach

Komin prunerov greenpeace org

fot: greenpeace.org

W Czechach działacze Greenpeace wspięli się na 300 metrowy komin elektrowni, gdzie wywiesili transparent z napisem \"Global shame\" (ang. Globalny wstyd)

fot: greenpeace.org

W Australii, Czechach i Wielkiej Brytanii, 22 marca doszło do fali protestów ekologów, sprzeciwiających się wydobyciu i gospodarczemu wykorzystaniu węgla. O akcjach poinformował serwis climateim.org.

Dwunastu działaczy Greenpeace wspięło się na 300 metrowy komin elektrowni węglowej w miejscowości Prunerov w Czechach. Umieścili oni tam baner z napisaem „Global shame” (ang. Globalny wstyd). Jan Rovensky z czeskiego Greenpeac-u nawoływał podczas akcji do zamknięcia elektrowni, oraz krytykował działania czeskiego rządu. Zdarzenie miało miejsce kilka dni po dymisji ministra środowiska Republiki Czeskiej.

Dwudziestu pięciu ekologów protestowało natomiast w Szkockiej miejscowości Fife, okupując część działającej tam kopalni.

Aktywiści utrudnili też pracę australijskiego portu Newcastle. Akcje przygotowali działacze organizacji Rising Tide. Pięciu z nich przykuło się łańcuchami do portowej infrastruktury, opóźniając w ten sposób załadunek węgla na jeden ze statków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.