fot: hayabusa.org
Motocykliści domagają się, aby obowiązywała ich inna taryfa cenowa za przejazd płatnymi drogami
fot: hayabusa.org
Kilkudziesięciu motocyklistów protestowało w piątek przed ministerstwem infrastruktury przeciwko pobieraniu od nich opłat za przejazdy na płatnych odcinkach autostrad w takiej wysokości, jak dla kierowców samochodów.
- Nie zgadzamy się na to, aby ta sama taryfa cenowa obowiązywała na motocykle i pozostałe pojazdy, w tym wielkie, paliwożerne samochody terenowe - powiedział motocyklista Szczęsny Filipiak.
Motocykliści przekazali petycję do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
- Chcemy usłyszeć od ministra zapewnienie, że jeżeli koncesjonariusz wprowadzi dla nas oddzielną kategorię opłat, to nie zostanie przez ministerstwo ukarany - dodał.
Rzecznik ministerstwa Mikołaj Karpiński powiedział, decyzja odnośnie opłat dla motocyklistów należy do koncesjonariusza autostrad.
- Jeżeli zdecyduje się obniżyć stawkę i w związku z tym nie wystąpi do ministerstwa skarbu o roszczenia z tego tytułu, to resort infrastruktury jest jak najbardziej za takim rozwiązaniem - powiedział Karpiński. Dodał, że ministerstwo przeanalizuje otrzymaną od motocyklistów petycję.
Motocykliści opierają swe postulaty na znowelizowanej w 2008 r. treści ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym, w której ich maszyny zostały uznane za osobną kategorię pojazdów i jako takie zostały objęte inną opłatą za przejazd autostradą. Apelują więc o faktyczne wydzielenie dla motocykli osobnej kategorii w obowiązującym koncesjonariuszy rozporządzeniu, by na tej podstawie mogli wobec nich znieść lub obniżyć stawki.
Protest w Warszawie był kolejną taką akcją motocyklistów. Po raz pierwszy protestowali na A4 31 lipca. Spowodowali wtedy przed bramkami poboru opłat kilkukilometrowe korki. Potem protestowali na autostradzie A4 między Katowicami a Krakowem.