Prognozy: jeszcze gazu nie ma, a już są nań kupcy...

Koncesje shalegas m MG

fot: ARC

Tu szukać będą gazu łupkowego...

fot: ARC

Holandia, Wielka Brytania, Litwa, Białoruś, Ukraina i Dania to kraje, które są potencjalnymi odbiorcami gazu łupkowego z Polski - wynika z raportu Instytutu Kościuszki (IK). Natomiast - wg tego opracowania - niezwykle trudno będzie sprzedać ten gaz Niemcom.


1 września IK opublikował raport „Gaz niekonwencjonalny - szansa dla Polski i Europy?”. Zdaniem eksperta Instytutu Mariusza Ruszela, jeżeli w perspektywie kilku lat okazałoby się, że Polska może eksportować kilka miliardów metrów sześciennych gazu niekonwencjonalnego rocznie, to terminal LNG w Świnoujściu powinien być rozbudowany o instalacje skraplania gazu niekonwencjonalnego i stałby się wówczas drugim terminalem eksportowym LNG w Europie, po norweskim Snohvit.


- W perspektywie długoterminowej, jeżeli wydobywany byłby w Polsce na skalę przemysłową gaz niekonwencjonalny, wówczas zasadnym jest wybudowanie drugiego terminalu LNG posiadającego instalacje do skraplania gazu - uważa ekspert.


Wskazuje, że drugą drogę eksportu kilku miliardów metrów sześć. gazu mogłyby zapewnić połączenia międzysystemowe (tzw. interkonektory) z państwami graniczącymi z Polską. Jego zdaniem interkonektor polsko-litewski w miejscowości Budzisko mógłby połączyć gazociąg Kowno-Alytus z gazociągiem Włocławek-Gdynia, umożliwiając eksport około miliarda metrów sześć. gazu na Litwę.


Wśród potencjalnych odbiorców surowca wymienia Holandię i Wielką Brytanię, która posiada rozbudowaną infrastrukturę terminali LNG. Wskazuje też, że jeżeli wskutek przemysłowej eksploatacji gazu niekonwencjonalnego w Polsce jego cena będzie niższa niż gazu konwencjonalnego, wówczas rynkiem zbytu może być również Białoruś oraz Ukraina.


Jego zdaniem, niezwykle trudno będzie sprzedać gaz niekonwencjonalny do Niemiec, gdyż mimo decyzji o wygaszeniu elektrowni jądrowych państwo to będzie miało wystarczająco dużo gazu ziemnego z Rosji dostarczanego przez Nord Stream, gdy ten osiągnie pełną przepustowość.


- W interesie Berlina będzie rozbudowa interkonektorów polsko-niemieckich, lecz ich celem będzie sprzedaż do Polski gazu tłoczonego pomiędzy gazociągiem Opal a planowanym gazociągiem Szczecin-Lwówek (przepustowość 2-3 mld metrów sześc. gazu ziemnego rocznie), a także poprzez połączenie Lasowie, które ma być rozbudowane do przepustowości 2 mld metrów sześć. gazu ziemnego rocznie - uważa Ruszel.


Dlatego - jego zdaniem - większe znaczenie mają połączenia międzysystemowe w południowej części Polski. Interkonektor polsko-czeski w rejonie Cieszyna ma zostać uruchomiony pod koniec 2011 r.


„Połączenie zapewni przepustowość 0,5 mld metrów sześc. gazu, zaś po rozbudowaniu osiągnie od 1,5 do mld metrów sześc. surowca. Z kolei połączenie polsko-słowackie, które ma powstać w pobliżu miejscowości Komańcza, połączy polski system przesyłowy z gazociągiem Braterstwo w stacji kompresorowej Ve-ke Kapusany. Interkonektor ten ma mieć przepustowość od 1 do 3,5 mld metrów sześc. gazu” - czytamy w raporcie.


Ekspert uważa, też w przypadku eksportu gazu z łupków należy zbudować gazociąg Baltic Pipe, który połączyłby polskie i duńskie gazociągi. W jego opinii szczyt wydobycia gazu ziemnego w Danii szacowany jest na okolice 2016 r., zaś w perspektywie kolejnych lat prognozowany jest spadek wydobycia. Nie można wykluczyć również spadku wydobycia gazu ziemnego w Norwegii w najbliższej dekadzie. Podkreśla też, że istnieje możliwość budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego, która zwiększyłaby zdolności przesyłowe całego połączenia do 65,7 mld m sześć (teraz ok. 30 mld metrów sześć.).


Gazociąg jamalski może stanowić - zdaniem eksperta - infrastrukturę przesyłową nie tylko dla rosyjskiego gazu ziemnego, lecz również polskiego gazu niekonwencjonalnego.


- Jeżeli Polska stanie się eksporterem gazu niekonwencjonalnego za pośrednictwem stałej infrastruktury gazociągowej do państw Europy Środkowo-Wschodniej, to znacząco wzrośnie jej polityczne znaczenie w UE. Eksportowanie gazu niekonwencjonalnego poprzez gazociągi przyniesie większe korzyści polityczne i gospodarcze aniżeli sprzedaż surowca poprzez terminale LNG. Niemniej jednak wszystko zależy od ilości wydobytego gazu niekonwencjonalnego...


Portal nettg.pl przypomina, że zgodnie z majowymi informacjami Ministerstwa Środowiska we wrześniu mają być znane dane potwierdzające wstępnie szacunki amerykańskich geologów. Ich najmniej optymistyczne dla Polski dane mówią o 3 bilionach metrów sześciennych gazu łupkowego.

 

Czytaj więcej:

 

Marzenie o gazie łupkowym w Polsce musi trochę poczekać

 

Całe kłamstwo o gazie łupkowym

 

 


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zanim węgiel trafi do sprzedaży. Jak PGG kontroluje jakość produktu

Wydobycie węgla to dopiero początek. Zanim powstanie gotowy produkt, węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania – zaznaczają w Polskiej Grupie Górniczej. PGG prowadzi rozbudowany system kontroli jakości, obejmujący 10 laboratoriów, ponad 400 urządzeń badawczych i pół miliona oznaczeń rocznie.

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego, czyli Portu Gliwice - poinformowały we wtorek Wody Polskie w Gliwicach. Utrzymany pozostaje zakaz żeglugi w V sekcji, gdzie wciąż obecna jest złota alga.

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.

Koniec protestu na Wujku. Strony doszły do porozumienia

Polska Grupa Górnicza wydała oświadczenie, że 1 września 2026 roku zarząd spółki i przedstawiciele strony społecznej doszli do porozumienia kończącego akcję protestacyjną w Oddziale KWK w Likwidacji Ruch Wujek.