Prawo: ze składowisk ma zniknąć węgiel najgorszej jakości

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z wyliczeń ekspertów wynika, że domowe piece są odpowiedzialne za 91 proc. emisji pyłu zawieszonego PM10. Przemysł odpowiada za 2 proc. tej emisji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rząd przyjął we wtorek, 6 marca, projekt noweli ustawy o paliwach stałych. Dzięki nowym przepisom, ze składowisk węgla mają zniknąć odpady węglowe odpowiedzialne za powstawanie smogu. Przedsiębiorcom, którzy się do tego nie dostosują, grożą kary do pół miliona zł, a nawet trzy lata więzienia.

Z wyliczeń ekspertów wynika, że domowe piece są odpowiedzialne za 91 proc. emisji pyłu zawieszonego PM10. Przemysł odpowiada za 2 proc. tej emisji. Z powodu smogu rocznie umiera ok. 40 tys. Polaków - to tak jakby wymierało takie miasto jak Ciechanów czy Kutno. W samym Krakowie w styczniu 2016 r. smog mógł się przyczynić do śmierci ok. 300 osób.

Projekt noweli ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej zakłada, że ze składów w węgla, w których zaopatrują się klienci indywidualni i operatorzy instalacji o mocy cieplnej poniżej 1 MW, znikną najgorszej jakości paliwa; czyli muły węglowe, flotokoncentraty, węgiel brunatny i ich mieszanki, które zawierają mniej niż 85 proc. węgla kamiennego.

Projekt wprowadza świadectwa jakości paliw. Kupujący mają uzyskiwać rzetelne i wyczerpujące informacje o tym, co kupują, jaka jest wartość kaloryczna paliwa i stopień zasiarczenia. Nowe rozwiązania mają też wyeliminować proceder polewania węgla wodą - by zwiększyć jego masę. Przewiduje także wyeliminowanie z rynku tzw. węgla niesortowanego, który w całości pochodzi z importu.

Jakość węgla na składach będą wyrywkowo sprawdzali kontrolerzy Inspekcji Handlowej lub Urzędu Skarbowo-Celnego. W razie stwierdzenia nieprawidłowości, ustawa przewiduje kary dla przedsiębiorców, którzy nie podporządkują się nowym wymogom - nawet do 500 tys. zł czy karę pozbawienia wolności do lat trzech. Sami nabywcy nie będą kontrolowani, nie będzie też kontroli jakości węgla w miejscu jego spalania.

Koszty kontroli będzie ponosił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Krajowa Administracja Skarbowa.

Odpowiedzialny ze walkę ze smogiem w polskim rządzie wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny podkreślał, że do ogrzewania domów indywidualnych wykorzystywane jest 20 proc. węgla z polskich kopalń; zmiany zaś dotyczą jedynie spalania w instalacjach domowych. W jego ocenie polskie górnictwo na tym nie straci, bowiem instalacje przemysłowe - w tym wielka energetyka - mają wszystkie wymagane unijnym prawem instalacje odsiarczania i filtry. Dlatego zakłady te mogą bezpiecznie spalać również muły i flotokoncentraty - tłumaczył Woźny.

Szefowa MPiT Jadwiga Emilewicz mówiła w lutym, że kolejny sezon grzewczy rozpoczniemy z wyeliminowanymi mułami i flotokoncentratami. Klienci składów węglowych - podobnie jak klienci stacji benzynowych - będą wiedzieli, jakie parametry, w tym również dotyczące siarki, zawiera kupowane przez nich paliwo - mówiła. Emilewicz wyraziła nadzieję, że prace parlamentarne nad projektem powinny potoczyć się tak, by nowe rozwiązania mogły wejść w życie jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Resort energii, w którym powstał projekt, zaznaczył we wtorkowym komunikacie, że przyjęcie projektu ustawy to efekt prawie rocznej pracy Ministerstwa Energii oraz resortów odpowiedzialnych za realizację programu Czyste powietrze. - Było to zagadnienie bardzo złożone, mając na względzie fakt wytwarzania ponad 80 proc. energii cieplnej w Polsce z węgla, który jest podstawowym polskim surowcem energetycznym. Rząd, pracując nad ustawą, stanął przed koniecznością pogodzenia różnych interesów środowiskowych oraz gospodarczych - podkreślono w komunikacie.

Szczegółowe wymagania jakościowe dotyczące paliw wprowadzanych na rynek, w tym również wymagania dotyczące maksymalnego poziomu zasiarczenia węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych, określone zostaną w rozporządzeniu Ministra Energii. Będzie ono wydane po uchwaleniu ustawy przez Sejm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.

Zanim węgiel trafi do sprzedaży. Jak PGG kontroluje jakość produktu

Wydobycie węgla to dopiero początek. Zanim powstanie gotowy produkt, węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania – zaznaczają w Polskiej Grupie Górniczej. PGG prowadzi rozbudowany system kontroli jakości, obejmujący 10 laboratoriów, ponad 400 urządzeń badawczych i pół miliona oznaczeń rocznie.

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego, czyli Portu Gliwice - poinformowały we wtorek Wody Polskie w Gliwicach. Utrzymany pozostaje zakaz żeglugi w V sekcji, gdzie wciąż obecna jest złota alga.

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.