Prawo: rząd zajmie się zmianami w umowach terminowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kodeks pracy przewiduje instytucję przestoju, choć nie precyzuje go bezpośrednio

fot: Andrzej Bęben/ARC

W marcu rząd powinien przyjąć projekt zmian w kodeksie pracy dotyczący ograniczenia umów terminowych - powiedział PAP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak mówił, do Sejm dokument może trafić na przełomie marca i kwietnia.

Pod koniec minionego roku resort pracy zapowiadał, że projekt zmian w kodeksie pracy, który ma ograniczyć zawieranie umów terminowych trafi do Sejmu najpóźniej w I kwartale 2015 r.

- To niezwykle ważny projekt, który jest na finale prac międzyresortowych i konsultacji społecznych. Został już przyjęty przez Komitet Europejski i niedługo powinien się nim zająć Komitet Stały Rady Ministrów - mówił szef resortu pracy. - Chciałbym, aby projektem jak najszybciej zajęła się Rada Ministrów. Myślę, że stanie się to w marcu, a na przełomie marca i kwietnia trafi on do parlamentu - dodał.

Jak wskazywał, celem MPiPS jest, by zmiany dotyczące umów terminowych weszły w życie przed jesiennymi wyborami.

- Nie mamy już tak dużo czasu, parlament pracuje do sierpnia, a kodeks pracy zawsze musi być czytany na posiedzeniu plenarnym; to jest poważna zmiana, dlatego musimy mieć czas na dyskusję parlamentarną - podkreślił.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że najważniejsze zmiany jakie zaproponował jego resortu, to maksymalny czas trwania umów terminowych. Wraz z 3-miesięcznym okresem próbnym, po zsumowaniu nie może on przekroczyć 36 miesięcy.

- To jest zasadnicza zmiana, z którą nigdy nie mieliśmy do czynienia. Obecnie obowiązujące przepisy mówią co prawda, że po dwóch umowach terminowych, trzecia musi być podpisana na czas nieograniczony, ale nie do końca jest to przestrzegane. W przepisach była luka, która pozwalała na przeciąganie tego okresu w nieskończoność - wystarczyło, by między drugą a trzecią umową była miesięczna przerwa w zatrudnieniu - wyjaśnił szef MpiPS. - Teraz tego nie będzie - suma miesięcy przepracowanych u jednego pracodawcy na umowie terminowej nie będzie mogła przekroczyć 36 miesięcy.

Dodał, że drugi ważny element projektu, to zrównanie okresu wypowiedzeń.

- Znam przypadki, gdzie umowy na czas określony zawierano na 40 lat, czyli w zasadzie całą karierę zawodową, a okres wypowiedzenia wynosił zaledwie dwa tygodnie - mówił Kosiniak-Kamysz. - Nasz projekt przewiduje, że gdy staż pracy w danej firmie wynosi do sześciu miesięcy, to okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie. Gdy staż wynosi od pół roku do trzech lat - byłby to miesiąc, a gdy staż przekracza trzy lata, to wówczas okres wypowiedzenia wynosiłby trzy miesiące.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.