Pożar endogeniczny w kopalni „Mysłowice”
fot: ARC
W ruchu Wesoła kopalni Mysłowice-Wesoła zginął górnik
fot: ARC
Wczoraj 10 marca, w godzinach popołudniowych w pokładzie 510 kopalni „Mysłowice” (Katowicki Holding Węglowy) stwierdzono pożar endogeniczny. Z zagrożonego rejonu wyprowadzono 27 górników. Jak poinformowała portal nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, do akcji ratunkowej przystąpiły cztery własne zastępy ratownicze kopalni.
Na miejscu zdarzenia błyskawicznie pojawił się również sprzęt specjalistyczny z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz służby medyczne.
O takich przypadkach kopalnie mają obowiązek informowania właściwych sobie Okręgowych Urzędów Górniczych. Tym razem było inaczej, to dwaj inspektorzy przeprowadzając kontrole w poziomie 500 kopalni „Mysłowice” stwierdzili podwyższone stężenie gazów kopalnianych, co wskazywało na pożar endogeniczny. Niezwłocznie powiadomiony został kierownik ruchu zakładu górniczego, który zadecydował o podjęciu akcji ratowniczej. Do objętego pożarem rejonu rozpoczęto podawanie wody i pyłów dymnicowych i przystąpiono do budowy korków podsadzkowych.
Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej samozapalenie węgla pokładu 510 w zrobach ściany 1503.