fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Jacek Anc trenuje niemal codziennie
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Jacek Anc to ratownik górniczy z kopalni Halemba, którego pasją jest sport. Wcześniej była to piłka nożna, a od pięciu lat trenuje brazylijskie jiu-jitsu.
Już w najbliższą sobotę, 15 kwietnia, Anc startuje w XIX Mistrzostwach Polski ADCC (Abu Dhabi Combat Club). Kilka miesięcy temu zdobył srebrny medal na Mistrzostwach Europy w tym sporcie. Podkreśla, że to praca była powodem, że zainteresowały go sztuki walki, bo chciał poprawić swoją kondycję i sprawność. Na co dzień jest pracownikiem działu wentylacji oddziału KSRG.
- Sport nauczył mnie jeszcze większego opanowania, słuchania, wiary w siebie oraz zwiększył moją wytrzymałość fizyczną i psychiczną, a to wszystko przydaje się w pracy. Brazylijskie ju-jitsu zafascynowało mnie także dlatego, że można go uprawiać w zasadzie w każdym wieku, rozwijać się i osiągać sukcesy. Każdy przeciwnik podchodzi do rywala z szacunkiem. Chciałbym w przyszłości wystartować poza granicami Polski i stoczyć walkę z zawodowcami z całego świata. Dziękuję rodzinie za wsparcie i zrozumienie, trenerom za naukę, a kolegom z pracy za zrozumienie. Dziękuję także za wsparcie NSZZ Solidarności i PGG – wyjaśnia Jacek Anc.
Jacek Anc trenuje niemal codziennie. Ostatnie dni przed zawodami musi także zrzucić pół kilograma wagi, dlatego podczas świąt wielkanocnych nie jadł ciast i słodyczy. Swoje walki dedykuje żonie i synowi, a także chorującemu koledze z pracy. W górnictwie pracuje już 12 lat.
Federacja Abu Dhabi Combat Club to największa na świecie organizacja submission fightingu. Formuła walki zakłada, że mogą rywalizować ze sobą przedstawiciele różnych sportów walki opartych na chwytach.