Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Potrzebny tylko woreczek i dobre buty. Footbag to sport, który wraca do łask, zdobywa coraz większą popularność

Paweł Nowak od 12 lat pracuje w ZG Sobieski, Tauron wydobycie. Kiedy był w gimnazjum, nie miał jeszcze pomysłu na siebie, jak większość młodzieży w tym wieku. – Moja chrzestna rzuciła pomysł: Idź na kopalnię, tam jest pewna i dobra praca. Pomyślałem, a co tam, i padło na technikum górnicze. Sporo osób z rodziny też pracowało w górnictwie, m.in. mój ojczym – mówi Nowak.

9 lat przepracował na górniczym przewozie drogowym. Transportował ludzi i materiały po całej kopalni, a od trzech lat pracuje na powierzchni. – Ze względu na chorobę, która wykluczyła mnie z pracy na dole, teraz jestem zatrudniony w lampowni. Oczywiście jest spokojniej, praca dużo łatwiejsza niż pod ziemią.

– Staram się tak minimum dwa razy w tygodniu trenować footbag, kiedyś to było i częściej, nawet 7 razy w tygodniu. Nogi już trochę odmawiają posłuszeństwa.

Popularnie gra zwana zośką, czyli footbag to sport, który wraca do łask, zdobywa coraz większą popularność. Używa się w nim woreczka wypełnionego grochem lub ryżem. Profesjonalny ma w środku plastikowe i metalowe kulki.

Przygoda Pawła Nowaka z grą w zośkę zaczęła się zwyczajnie, wspólną zabawą ze znajomymi przed blokiem. – Kopaliśmy woreczki dla zabicia czasu, po prostu to była fajna forma rekreacji. Potem przyszedł mi do głowy pomysł, żeby nauczyć się trików – mówi nasz bohater.

Na pierwsze zawody do Wrocławia pojechał już po trzech miesiącach ćwiczeń. Fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

– W tamtym czasie w internecie natrafiłem na stronę stowarzyszenia, które już wtedy propagowało tę grę w Polsce. Zarejestrowałem się i oglądałem filmiki, które tam były dostępne. Na tym forum poznałem teraz już mojego dobrego przyjaciela z Jaworzna, który 2 lata trenował zośkę profesjonalnie. Gdy wybrałem się z nim na trening, to dużo szybciej poszła nauka, bo granie z kimś, kto ma doświadczenie, potrafi przynosić efekty – opowiada Nowak.

Na pierwsze zawody do Wrocławia pojechał już po trzech miesiącach ćwiczeń. Miał 16 lat. – Późno zacząłem. Jak się myśli o uprawianiu profesjonalnie jakiegoś sportu, to im wcześniej, tym lepiej. Więc musiałem nadrobić sporo. Te pierwsze zawody dużo mi dały, poznałem ludzi i zobaczyłem tak naprawdę, na czym polega ten sport. Potem przyszły kolejne wyjazdy, ale nadal dla mnie to było tylko hobby. Dopiero z czasem, jak już przyzwoity poziom osiągnąłem, to pomyślałem, że mogę rywalizować z tymi najlepszymi zawodnikami. Profesjonalnie do tego podszedłem, treningi zaplanowałem – mówi.

Przez 15 lat stanął na podium ponad 50 razy na zawodach międzynarodowych i mistrzostwach Polski.

– Pierwszym sukcesem, jakim mogę się pochwalić, to były Mistrzostwa Europy w 2009 roku w Strzelinie pod Wrocławiem. Tam zdobyłem złoty medal. Musiałem przejść do kategorii open (zawodowej), więc zanim kolejny medal zdobyłem, trochę lat minęło. Z czasem to już bardziej regularnie udawało się na tym podium stawać – mówi Nowak.

W 2017 roku osiągnął taki poziom, że zakwalifikował się do mistrzostw świata i poleciał do Stanów Zjednoczonych.

– To były wakacje życia. Źle się zaczęło, na lotnisku zagubił się mój bagaż. Na szczęście zośkę i buty miałem przy sobie. Bez odpowiedniego sprzętu nie da się wystartować. Wygrałem… Była choreografia przy muzyce, każdy trik, każdy układ był przygotowany co do sekundy. Idealnie się wszystko złożyło. Zagrałem swoją życiówkę. Wiedziałem, że mierzę się tam z kilkukrotnymi mistrzami. Nie miałem żadnej presji, by zrobić wynik. Udało mi się zrobić układ bez upadku zośki. Wszystko się idealnie ułożyło. Później zrobiliśmy sobie ze znajomymi objazdówkę po Stanach. Nasze przygody dalej trwały, skradziono nam plecaki z dokumentami i medalem! Dzięki pomocy przychylnych ludzi i rodziny znajomego udało się szczęśliwie wrócić do domu – podsumowuje swój amerykański epizod Paweł Nowak.

– W tym roku były zawody w Kolumbii. Musiałem je odpuścić, bo to już troszeczkę finansowo zbyt duży koszt – kończy górnik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez