Po raz ostatni w tym roku górnicy z „Boryni” oddawali krew w miniony piątek (21 listopada), w Domu Kultury w Szerokiej – dzielnicy Jastrzębia Zdroju. Kopalniane Koło PCK zorganizowało akcję, tak jak zawsze, we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.
Bardzo aktywny jest, działający przy Kole PCK w „Borni”, Klub Honorowych Dawców Krwi, który liczy 248 członków. Wielu z nich oddało już po kilkadziesiąt litrów krwi i plazmy. Najwięcej, bo 78 litrów tego cennego leku, oddał Zdzisław Kapera. Niewiele mniej – 76 litrów oddanej krwi i plazmy – ma na swoim koncie Aleksander Czajka. Inni aktywni honorowi dawcy krwi z „Boryni” to: Zdzisław Czajka – 57 l, Krzysztof Kowalczyk – 55 l, Tadeusz Matyja – 54 l, Roman Matyjaszczyk i Jerzy Małecki – 50 l.
Krwiodawcy z „Boryni” nie odmawiają wsparcia także w sytuacjach wyjątkowych, gdy krew lub plazma są potrzebne dla osób chorych, do przeprowadzenia operacji.
Prezesem Zarządu Koła PCK przy kopalni jest Artur Wojtków, zastępca dyrektora ds. pracy. W kierowaniu organizacją mocno wspiera go sekretarz koła Zenona Hamernik, która pierwszą legitymację PCK odebrała jeszcze jako uczennica szkoły podstawowej. – Ale aktywnym członkiem organizacji zaczęłam być w okresie studiów, pod koniec lat 70. – zaznacza.
Zenona Hamernik wstąpiła do PCK, bo „człowiek nie żyje tylko sam dla siebie”. – Zawsze chciałam pomagać innym, a ta organizacja właśnie tym się zajmuje, prowadząc również działalność charytatywną – podkreśla. – W przeszłości nasze koło też się tym zajmowało, przeprowadzając co roku w maju, w tygodniu PCK, zbiórkę pieniędzy.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.