Polska oddaje Rosji wypalone paliwo jądrowe
fot: srs.gov
Na mocy porozumienia z jesieni 2009 Rosja przyjmie z powrotem cały zasób wypalonego paliwa jądrowego ze Świerku <i>(na zdjęciu transport odpadów radioaktywnych w jednej z instalacji w USA)</i>
fot: srs.gov
Paliwo jądrowe z polskich reaktorów badawczych wraca do Rosji. Polska pozbywa się niebezpiecznych odpadów dzięki umowie podpisanej we wrześniu 2009 roku - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanej przez Państwową Agencję Atomistyki.
Jest ona częścią międzynarodowego programu, który zakłada zwrotu do kraju producenta wypalonego paliwa jądrowego HEU (zawierającego wzbogacony uran) z reaktorów badawczych z wielu krajów, w ramach realizowanej wspólnie przez USA i Rosję inicjatywy redukcji zagrożeń globalnych GTRI.
Do 10 marca tego roku wywieziono już całość wypalonego paliwa HEU pochodzącego z eksploatacji reaktora Ewa w latach 1967-1995 oraz około jednej czwartej z reaktora Maria, eksploatowanego od 1974 do chwili obecnej. Transporty są kontrolowane przez inspektorów dozoru jądrowego. Ich przygotowanie i realizacja odbywa się z zachowaniem wszelkich wymagań bezpieczeństwa, które są określone przez krajowe i międzynarodowe przepisy.
Do końca bieżącego roku nastąpi wywóz całości dotąd wypalonego paliwa HEU z reaktora Maria. Paliwo wysokowzbogacone, używane obecnie i w najbliższych latach w reaktorze Maria w Świerku, zostanie przekazane do Federacji Rosyjskiej do 2016 r. Pozostanie ono już na stałe na terytorium Rosji. Umowa przewiduje dodatkowo wywóz na stałe do Rosji także odpadów atomowych o niskim wzbogaceniu (LEU), które były używane w reaktorze EWA w pierwszym okresie jego eksploatacji w latach 1958-1967. Koszty realizacji operacji wywozu i pozostawania na terytorium Federacji Rosyjskiej przez 20 lat paliwa HEU pokrywa rząd USA w ramach programu GTRI i na mocy odrębnej polsko-amerykańskiej umowy międzyrządowej zawartej jesienią 2009 roku. Po upływie tego okresu koszty składowania poniesie strona polska.