Polityka: Priorytetami będzie ścisłe monitorowanie rozwoju sytuacji na rynkach energetycznych
fot: Materiały prasowe
- Wpisanie gazu ziemnego i energii atomowej do taksonomii to z jednej strony potwierdzenie, że inwestycje w te źródła będą odgrywać znaczącą rolę w transformacji energetycznej - uważa Jadwiga Wiśniewska
fot: Materiały prasowe
Prezydencja szwedzka, która objęła stery w Radzie 1 stycznia 2023 r., w najbliższych 6 miesiącach będzie musiała sprostać pilnym wyzwaniom, jakie stawia obecny kryzys energetyczny. Priorytetami będzie ścisłe monitorowanie rozwoju sytuacji na rynkach energetycznych i wdrażanie środków zaradczych, przede wszystkim celem obniżenia wysokich cen energii - podkreśla Jadwiga Wiśniewska, europosłanka.
Dodaje: - Prezydencja szwedzka będzie prowadzić dalsze negocjacje trójstronne, czyli tak zwane trilogi, nad najważniejszymi propozycjami legislacyjnymi w ramach Pakietu „Fit for 55”, czyli przede wszystkim zakończą oni negocjacje nad dyrektywą w sprawie odnawialnych źródeł energii oraz dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej. Prezydencja przyśpieszy zapewne również prace nad dyrektywą w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, aby poprawić efektywność energetyczną budynków poprzez zmniejszenie ich emisyjności.
Zdaniem Jadwigi Wiśniewskiej z punktu widzenia Polski najważniejsze będą prace prezydencji szwedzkiej nad rozporządzeniem w sprawie redukcji emisji metanu z sektora energetycznego. Jeśli rozporządzenie metanowe weszłoby w życie w formie zaproponowanej przez Komisję, wymusiłoby ono wcześniejsze zamknięcie polskich kopalń wbrew uzgodnionemu harmonogramowi poprzez narzucone bardzo kosztowne rozwiązania technologiczne związane z monitoringiem oraz zapobieganiem wycieków metanu.
- Kolejnym ważnym punktem w agendzie prac prezydencji szwedzkiej będą prace nad rewizją dyrektywy w sprawie reformy rynku energii. Jest to długo wyczekiwana propozycja Komisji Europejskiej, która ma na celu zmiany w obecnym kształcie rynku energii, tak aby obniżyć ceny oraz sprawić, iż rynek będzie w przyszłości bardziej odporny na kryzysy. Póki co nadal czekamy na propozycję legislacyjną Komisji - podkreśla.
Dodaje: - Kwestionowany jest sposób, w jaki Komisja pracuje nad tą dyrektywą – w sposób mało przejrzysty oraz w przyśpieszonym trybie, bez przeprowadzonej dogłębnej analizy skutków, Komisja próbuje zaproponować rewizję niezwykle ważnego aktu, która zreformuje unijny rynek energii na najbliższe lata. W Parlamencie Europejskim będziemy niewątpliwe przyglądać się tym działaniom oraz pracować nad projektem tej dyrektywy, kiedy w końcu propozycja ujrzy światło dzienne.