Połączenie spółek górniczych? Nie będziemy za takim rozwiązaniem

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz przewodniczący całej górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczął się proces przejmowania Polskiej Grupy Górniczej przez Skarb Państwa. Czy to wstęp do połączenia wszystkich trzech spółek węglowych objętych pomoc publiczną w jeden podmiot? - Podczas negocjacji dotyczących umowy społecznej mowa była o tym, że po wydzieleniu tych spółek pozostaną one osobnymi podmiotami – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej i przewodniczący całej górniczej Solidarności.

W minionym tygodniu pojawiła się informacja o tym, że Skarb Państwa kupi od PGNiG Termika, PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Enei, Ecarb (spółka zależna Energi), Polskiego Funduszu Rozwoju, Towarzystwa Finansowego Silesia oraz od Węglokoksu akcje Polskiej Grupy Górniczej. Jak zaznacza Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej i przewodniczący całej górniczej Solidarności, o takim rozwiązaniu mowa była już na etapie negocjacji umowy społecznej.

- Podczas negocjacji umowy społecznej prawnicy poinformowali nas, że przed notyfikacją wszystkie spółki górnicze objęte pomocą publiczną muszą zostać przekształcone w spółki ze 100 proc. udziałem Skarbu Państwa. Wiąże się to z finansowaniem z budżetu państwa i chodzi o to, żeby dotacje można było w jasny i czytelny sposób rozliczyć. Teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, kiedy udziałowcy mogliby sobie rościć pretensje do tych pieniędzy. Teraz, kiedy właścicielem będzie bezpośrednio Skarb Państwa, taka ewentualność zostanie wyeliminowana, a wszystkie przepływy pieniędzy, które na pewno w procesie notyfikacji będzie chciała sprawdzić Unia Europejska, będzie można łatwo przeanalizować – argumentuje Bogusław Hutek.

Czy to oznacza, że w przyszłości wszystkie trzy spółki węglowe zostaną połączone w jeden podmiot?

- Można się spodziewać, że takie przekształcenia właścicielskiej przejdą też Węglokoks Kraj i Tauron Wydobycie. Choć trudno tu coś przesądzać, bo nie wiadomo, czy Tauron tak łatwo będzie chciał pozbywać się swoich kopalń. Natomiast na pewno zbyt wcześniej jest mówić o połączeniu wszystkich trzech spółek węglowych objętych pomocą publiczną. Podczas negocjacji dotyczących umowy społecznej mowa była o tym, że po wydzieleniu tych spółek pozostaną one osobnymi podmiotami. Być może pomysł ich połączenia pojawi się znów w przyszłości, ale my i najpewniej koledzy z innych spółek, nie będziemy raczej optowali za takim rozwiązaniem – dodaje związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.