Ich zadaniem było wypalanie metanu z nowego miejsca eksploatacji. Niejeden przy tej robocie stracił życie. A że poruszali się na kolanach – nazwano ich pokutnikami. Niektóre źródła podają, że byli to doświadczeni, odważni górnicy, a inne utrzymują, że do takich robót kierowano skazańców.
Sól w Wieliczce wydobywano już w XIII wieku. W tamtejszej komorze „Spalone” można uczestniczyć w niezwykłym widowisku światła i dźwięku, przedstawiającym grozę niebezpieczeństw, z którymi zmagali się wieliccy górnicy. Podczas eksploatacji soli z górotworu uwalniał się metan – gaz, który gromadził się przy stropie wyrobisk, a łącząc się z powietrzem tworzył mieszankę wybuchową. Wtedy byle iskra powodowała eksplozję i podziemny pożar.
By temu zapobiec pokutnicy, z żagwiami zatkniętymi na długich żerdziach i ubraniami pokrytymi mokrymi szmatami, wczołgiwali się do wyrobisk i wypalali gromadzący się tam metan. W 1972 roku ich postacie wyrzeźbił górnik Mieczysława Kluzka. Jego dzieła są eksponowane w komorze „Spalone”. Pokutnicy przestali być w górnictwie potrzebni dopiero wtedy, gdy pojawiła się wentylacja, umożliwiająca przewietrzanie wyrobisk. Metanu nie udało się jednak ujarzmić. Bywa zabójczy także dla współczesnych górników.
Górnicy i budowlańcy przy jednym stole. Pierwsza Barbórkowa Biesiada Stowarzyszenia Górnictwa Tunelowego
W zabytkowych podziemiach Kopalni Soli Bochnia spotkali się przedstawiciele dwóch środowisk, które łączy coraz więcej - górnictwa i budownictwa tunelowego. 23 października 2026 r. odbyła się tam Pierwsza Barbórkowa Biesiada Stowarzyszenia Górnictwa Tunelowego (SGT). To pierwsza taka inicjatywa w historii Stowarzyszenia, która pokazała, że górnicze tradycje doskonale odnajdują się również w świecie tunelarzy.