Podziemny pożar w kopalniPniówek\" w Pawłowicach

Kop pniowek KL

fot: Krzysztof Lisewski

W zwalczaniu w kopalni „Pniówek” przeciwstawnych zagrożeń (metanowego i pożarowego) pomogło zastosowanie odpadów elektrownianych mieszanych z wodą

fot: Krzysztof Lisewski

Trzydziestu górników wycofano z rejonu pożaru, który pojawił się w nocy z piątku na sobotę w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni \"Pniówek\" w Pawłowicach - poinformował rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Krzysztof Król. Nikt nie ucierpiał.

Pożar pojawił się na poziomie 830 m. Kopalniane czujniki wykazały niebezpieczne stężenia tlenku węgla i węglowodorów, natychmiast zdecydowano więc o wycofaniu załogi. Z zagrożonego rejonu ewakuowało się trzydziestu górników, czterech z nich - przy użyciu pochłaniaczy. W kopalni trwa akcja przeciwpożarowa.

Jak poinformował Król, pożar najprawdopodobniej ma charakter endogeniczny, a więc spowodowany został samozagrzaniem węgla w tzw. zrobach ściany wydobywczej, czyli niedostępnych miejscach po eksploatacji węgla. To stosunkowo częste zjawisko w górnictwie.
W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień. Pożar jest wykrywany najczęściej przez czujniki wykazujące zwiększoną temperaturę, zadymienie oraz podwyższone stężenia tlenku węgla i innych gazów.

Najczęstszą metodą zwalczania podziemnych pożarów jest odizolowanie od pozostałej części kopalni tamami przeciwwybuchowymi. W odgrodzony rejon, w zależności od sytuacji, można tłoczyć tzw. gazy inertne, np. azot, który wypierając powietrze przyspiesza wygaśnięcie pożaru. Po otamowaniu pożar zwykle wygasa; może to trwać nawet kilka miesięcy.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.