– Na około 1,5 tys. osób, które regularnie oddają krew, prawie połowa to czynni górnicy. Nie liczymy tu osób, które odeszły z górnictwa na emerytury i nadal są krwiodawcami – wyjaśnia Tadeusz Duda, przewodniczący Rejonowej Rady HDK w Katowicach. W katowickim rejonie rocznie zbiera się 3 tys. litrów krwi rocznie. To bardzo dobry wynik w skali kraju.
Pan Tadeusz, sam były pracownik kopalni „Klimontów”, oddawał krew przez 44 lata. Po raz pierwszy w wojsku, gdy poborowym obiecano możliwość wyboru jednostki wojskowej. Przyrzeczenia nikt nie spełnił, ale przyzwyczajenie do cyklicznych wizyt w punktach krwiodawstwa pozostało w młodym człowieku na zawsze. – Myślałem, że w ten sposób mogę pomóc innym ludziom, a może kiedyś zdarzyć się taka sytuacja, że i mnie samemu ta krew będzie potrzebna.
Ta przepowiednia spełniła się kilka miesięcy temu, kiedy pan Tadeusz musiał poddać się wszczepieniu bajpasów. Podczas operacji otrzymał 300 ml krwi. Żartuje, że być może sam oddał ją kilka miesięcy wcześniej. Od czasu operacji Tadeusz Duda nie może już oddawać krwi, ale i tak szczyci się rekordowym wynikiem – oddał w swoim życiu aż 98 litrów krwi. Teraz, wraz z kolegami z klubu, stara się propagować ideę honorowego krwiodawstwa szczególnie wśród młodzieży.
Rejonowa Rada Honorowych Dawców Krwi w Katowicach serdecznie dziękuję wszystkim górnikom za oddawanie krwi, a dyrekcjom kopalń za pomoc w organizowaniu akcji honorowego krwiodawstwa.
Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę
Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.