Podwyżki zrekompensują koszty

Analizując dane Agencji Rynku Energii pochodzące z ostatnich sześciu lat zauważyć można pewną prawidłowość. Choć systematycznie rośnie cena energii elektrycznej sprzedanej odbiorcom końcowym i opłata przesyłowa, to ceny miałów węgla energetycznego sprzedawanego na potrzeby energetyki zawodowej ani drgną.

Uwzględniając wskaźnik inflacji, a więc rozpatrując ceny w warunkach roku 2006, przed sześciu laty odbiorca końcowy za 1 MWh energii elektrycznej płacił 230,62 zł. Przed rokiem cena ta wzrosła do 281,5 zł, to jest o ponad 22 procent. Jeszcze widoczniej wzrosły opłaty przesyłowe: z 80,69 do 144,7 zł za jedną MWh. Różnica pomiędzy tymi cenami wynosi prawie 80 procent.

Powodów do radości nie mają natomiast producenci węgla. Chociaż cena za tonę miałów węgla energetycznego wzrosła w analizowanym okresie o 17 proc., to biorąc pod uwagę cenę za 1 GJ wytworzonej energii i uwzględniając inflację, okazuje się, że w 2006 roku zarobili o 0,2 proc. mniej niż sześć lat wcześniej. W tym samym czasie, według danych PGNiG, cena gazu ziemnego za jeden GJ wytworzonej energii wzrosła o 65 proc.

Brak podwyżek cen węgla sprzedawanego na potrzeby energetyki zawodowej tłumaczony był obawą o zbytni wzrost cen energii. Tymczasem w górę szły ceny urządzeń, mediów, wyrobów stalowych. Także energetyka, tuż po niedawnej decyzji Adama Szafrańskiego, byłego prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o uwolnieniu cen, zapowiedziała około 10-procentowy wzrost cen.

Grzegorz Pawłaszek, prezes Kompanii Węglowej, podczas niedawnej debaty w redakcji \"Trybuny Górniczej\" tłumaczył, że praca górnictwa jest niedoceniana, bowiem branża uzyskuje niewielkie przychody ze sprzedaży węgla, a obecnie obowiązująca cena kształtuje się poniżej kosztów produkcji surowca. To powód, dla którego ta największa górnicza spółka zdecydowała się podnieść ceny węgla sprzedawanego na potrzeby sektora energetycznego.

- Gdybyśmy chcieli urealnić poziom cen, nawiązując do parametrów cenowych w portach ARA, powinniśmy zażądać wzrostu cen węgla o 50 procent - uważa prezes.

Obecne umowy z odbiorcami obowiązują do końca pierwszego kwartału 2008 roku. Kompania zapowiada, że satysfakcjonująca firmę cena, pozwalająca na pokrycie kosztów produkcji, powinna być wyższa o 15 procent od obowiązującej obecnie. W jaki sposób podwyżka ta odbije się na kieszeni przeciętnego Polaka?

- Z przeprowadzonych przez nas analiz wynika, że 15-procentowy wzrost ceny węgla dla energetyki zawodowej może się przełożyć na2-procentowy wzrost ceny energii dla odbiorcy końcowego. Z szacunkami tymi zgadzają się energetycy - wyjaśnia Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.