Podmyte tory blokują odbiór węgla z bocznic kolejowych przy kopalniach

Sytuacja na szlakach kolejowych Śląska staje się coraz trudniejsza. Stale padający deszcz zablokował ruch pociągów osobowych i towarowych.


Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Apanowicz, rzecznik PKP CARGO, 33 pociągi należące do spółki zostały zatrzymane, albo wcale nie wyruszyły dziś w trasy. Najtrudniejsze warunki panują obecnie na przejściu granicznym Chałupki-Bohumin, gdzie stoją m.in. transporty z węglem.


-W miarę możliwości staramy się kierować pociągi na przejście Międzylesie-Lichkov. Również Czesi kierują tamtędy pociągi towarowe zmierzające do Polski – powiedział Apanowicz.


Z godziny na godzinę pogarsza się również sytuacja na szlakach dojazdowych do kopalnianych bocznic kolejowych.


-”Czeczott”, „Budryk” i „Knurów” – to te kopalnie, z których transport węgla nie jest obecnie możliwy – dodał Apanowicz.


Jako coraz trudniejszą oceniają sytuacje panująca na torach województwa śląskiego spedytorzy z DB Schenker, którzy już zabrali się za liczenie strat. Pociągi towarowe tego przewoźnika utknęły m.in. na przejściach granicznych w Zebrzydowicach i Chałupkach. Zablokowany jest przejazd do stacji Łaziska na szlaku Rybnik-Mikołów-Katowice. Ruch kolejowy od strony Tychów stanął w miejscu. Woda zalała również odcinki na szlakach pod Oświęcimiem i Czechowicami-Dziedzicami.


-Staramy się, aby towar dotarł do odbiorców na czas póki są jeszcze takie możliwości – przyznał Andrzej Wyszyński z DB Schenker w Zabrzu.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.