PKP Intercity: odwołania za awarię systemu internetowego

fot: PKP SA

Pierwszy pociąg Pendolino przyjechał na testy do Polski 12 sierpnia; został zaprezentowany we Wrocławiu, a następnie udał się na testy w Żmigrodzie

fot: PKP SA

W poniedziałek (17 listopada) ze stanowiskiem członka zarządu PKP Intercity pożegnał się Paweł Hordyński - to skutek awarii internetowego systemu sprzedaży biletów, podała spółka. Stanowiska straciło też dwóch dyrektorów: wykonawczy ds. finansowych i wsparcia oraz biura informatyki.

W nocy z soboty na niedzielę PKP Intercity rozpoczęła sprzedaż biletów na nowe połączenia między miastami, realizowane przez pociągi Pendolino. Wbrew zapowiedziom bilety można było kupić jedynie w kasach, na stronach internetowych wyświetlany był komunikat o przerwie technologicznej.

"Prezes Zarządu PKP SA, Jakub Karnowski, mając na uwadze dobro pasażerów oraz dobre imię spółki PKP Intercity podjął decyzję o natychmiastowym odwołaniu Pawła Hordyńskiego ze stanowiska Członka Zarządu PKP Intercity. Stanowiska straciły również osoby bezpośrednio odpowiadające za wdrożenie sytemu sprzedaży biletów w nowym rozkładzie jazdy PKP Intercity" - wskazała spółka w poniedziałkowym komunikacie.

"Powołano również zespół ekspertów nadzorowanych bezpośrednio przez przewodniczącego Rady Nadzorczej PKP Intercity, Piotra Ciżkowicza, których zadaniem jest jak najszybsze przywrócenie sprawności systemu sprzedaży" - dodano.

W komunikacie zaznaczono, że w ramach rekompensaty za niedogodności spowodowane błędami w systemie sprzedaży PKP Intercity w ostatnich dniach, podjęto decyzję o trzykrotnym zwiększeniu puli promocyjnych biletów na pociągi EIC Premium w cenie 49 zł na podróże do połowy stycznia 2015 r.

"Pragnę przeprosić pasażerów oraz zapewnić, że już podejmujemy wszelkie działania, aby przywrócić pełny dostęp do systemu sprzedaży. W Intercity całodobowo działa sztab kryzysowy, któremu przewodniczy szef Rady Nadzorczej PKP IC, członek zarządu PKP Piotr Ciżkowicz" - wskazał cytowany w komunikacie Karnowski.

Jednocześnie spółka informowała wcześniej, że zamiast 13 składów Pendolino 14 grudnia na trasy wyruszy 9 pociągów. Jak tłumaczyła rzeczniczka prasowa PKP Intercity Zuzanna Szopowska, zmniejszenie liczby składów związane jest z opóźnieniami w dostarczaniu ich przez producenta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.