PKP Cargo: zastąpiła węglową lukę kruszywami i cementem

fot: ARC

PKP CARGO przewiozło w 2012 roku ponad 50 milionów ton węgla, z tego 28 procent w ruchu międzynarodowym

fot: ARC

Grupy PKP Cargo utrzymuje silną i stabilną pozycję na krajowym rynku kolejowych przewozów towarowych. Wyniki I kw. potwierdziły oczekiwania, Spółka zwiększyła w porównaniu do 2013 r. zrealizowaną pracę przewozową o 5 proc. i o blisko 2 proc. masę przewiezionych towarów. Osiągnięte wyniki to konsekwencja zdywersyfikowania struktury zamówień i przewozów realizowanych przez PKP Cargo.

Według danych opublikowanych przez GUS, po trzech miesiącach tego roku kolej przewiozła 53,34 mln t ładunków, to 811 tys. t więcej niż rok wcześniej.

Początek roku przyniósł zasadnicze zmiany w strukturze kolejowych przewozów towarowych. Efektem wyjątkowo ciepłej zimy, było radykalne zmniejszenie zapotrzebowania na energie cieplną i elektryczną, a w konsekwencji spadek liczby zamówień ze strony energetyki na transport węgla. Zasadniczych zmian i wzrostu zamówień na przewozy tego paliwa możemy się spodziewać dopiero w IV kw. Do tego czasu elektrownie i elektrociepłownie będą przede wszystkim wykorzystywać posiadane zapasy. Według dostępnych danych łączne zapasy węgla energetycznego to około 15 mln t, z czego 9 mln t zmagazynowano w elektrowniach.

Najtrudniejszy był luty

Przed najtrudniejszym zadaniem stanęło PKP Cargo przewoźnik najbardziej zaangażowany w transporty węgla. Z dnia na dzień trzeba było wypełnić lukę po węglu i dać zatrudnienie posiadanym aktywom. Najgorzej było w luty. W marcu trend spadkowy został nie tylko przełamany, ale Spółka odnotowała wzrost przewozów wyraźnie wyższy niż dla całego rynku i to zarówno dla przewiezionej masy jak i wykonanej pracy.

- Wystarczy popatrzyć na strukturę przewozów, aby zorientować się, że przez wiele lat jednym z filarów naszej działalności były kontrakty realizowane dla górnictwa i energetyki. Nic nie jest jednak dane raz na zawsze. Na podstawie różnych analiz mieliśmy świadomość, że ryzyko anomalii pogodowych musimy wkalkulować w nasz biznesplan. Ćwiczyliśmy różne rozwiązania, budując portfel zamówień na nasze usługi w innych obszarach rynkowych. Kiedy perturbacje na rynku węgla stały się faktem, a przy kopalniach hałdy rosły w zastraszającym tempie - byliśmy przygotowani. Dziś mamy zdywersyfikowane i zabezpieczone przychody oraz zapewniona pracę dla ludzi i aktywów. Zdecydowanie możemy powiedzieć, że nie jesteśmy uzależnieni od jednego rodzaju towarów czy zleceniodawców - stwierdził Jacek Neska, z zarządu PKP Cargo SA.

Miejsce węgla wypełniły kruszywa i cement oraz rudy metali. Rosną przewozy drewna i wyrobów przemysłowych. Wkrótce ważną pozycje w przewozach będzie zajmować chemia i rynek intermodalny.

- Mamy narzędzia i możliwości, aby budować przewagę nad konkurentami nie tylko w Polsce. Ale również na rynku środkowo-europejskim, chcemy zostać liderem w realizacji przewozów kolejowych w tej części Europy - zdecydowanie dodaje Jacek Neska.

W opublikowanej w październiku 2013 r., przez Instytut Jagielloński wnikliwej analizie rynku przewozów kolejowych zapisano, wprost, że PKP Cargo ma duże szanse na osiągnięcie w ciągu najbliższych lat pozycji porównywalnej do KGHM Polska Miedź czy PKN Orlen, a więc może decydować o kształcie rynku i znacząco zwiększyć rolę naszej gospodarki na arenie międzynarodowej.

Dziś spółka realizuje samodzielne przewozy na terenie Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii, Belgii, Holandii i Węgier.

Ważne, że kierunek słuszny

Polski rynek kolejowych przewozów towarowych jest drugim, po rynku niemieckim, rynkiem w Unii Europejskiej biorąc po uwagę wielkość realizowanych przewozów.

Jak prognozują eksperci A.T. Kearney w opublikowanym rok temu raporcie "Kolejowe przewozy towarowe w Polsce - wzrost w trybie warunkowym", ten rynek w Polsce powinien się rozwijać w okresie do 2020 r. na poziomie zbliżonym do wzrostu PKB, czyli do 3 proc. rocznie.

- Warto jednak pamiętać, że rynek nie da nam większej liczby przewozów w prezencie i za darmo - podkreśla Adam Purwin, prezes zarządu PKP Cargo. - Kluczem do sukcesu jest realizacja strategii przedstawionej podczas debiutu giełdowego. Przypomnę, że jej główne założenia to zwiększanie efektywności i wykorzystanie w pełni boomu inwestycyjnego na kolei, który powinien przywrócić konkurencyjność tej branży transportowej w Polsce. Jednym zdaniem mówiąc spółka ma bardzo dobry standing finansowy, przeszła gruntowną restrukturyzację i skutecznie rozbudowuje portfel zamówień - podsumowuje Adam Purwin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.