Piłka nożna: Sezon z głowy

fot: Jarosław Tondos

W Wielkich Derbach Śląska, rozegranych w minioną niedzielę na Stadionie Śląskim w Chorzowie, piłkarze Ruchu byli zdecydowanie lepsi od zawodników Górnika

fot: Jarosław Tondos

Sezon piłkarski 2007/08 w Polsce przejdzie do historii jako jeden z nudniejszych. Już po zakończeniu rundy jesiennej bez problemu można było wytypować, że mistrzostwo zdobędzie Wisła Kraków, a batalia toczyła się pomiędzy Legią, Lechem i Groclinem o zajęcie II-giej, premiowanej grą w pucharach, pozycji.

Jak na tle I ligi prezentowały się drużyny z naszego regionu? Na 16 zespołów grających w ekstraklasie województwo śląskie miało aż 5 reprezentantów – Górnika Zabrze, Ruch Chorzów, Odrę Wodzisław, Polonię Bytom i Zagłębie Sosnowiec. Całkiem sporo, ale niestety żądna z tych drużyn nie wyróżniła się niczym szczególnym i wszystkie były właściwie tłem dla czołówki ekstraklasy.

Górnik Zabrze – niespełnione nadzieje
Po kadrowych wzmocnieniach i podpisaniu kontraktu z bogatym sponsorem (Alianz) drużyna z Roosevelta zapowiadała batalię o pierwsza piątkę. Na zapowiedziach jednak się skończyło, bo trudno marzyć o czymkolwiek, kiedy z drużynami z górnej części tabel zdobywa się tylko 1 punkt (remis z Groclinem). Efekt? - Górnik dopiero na 8 miejscu.

Ruch Chorzów – ograli się w I lidze
Drużyna z Chorzowa zaczęła od wysokiego C, wygrywając na wyjeździe z faworyzowanym Groclinem (i to aż 4-1). Potem było już gorzej. Po kilku latach nieobecności na I ligowych boiskach, „niebiescy” uczyli się gry na najwyższym poziomie, dostając często lanie od zespołów teoretycznie słabszych. Wiele potyczek udało im się jednak rozstrzygnąć na swoją korzyść, albo przynajmniej zremisować (aż 10 razy), czego efektem było pewne 10 miejsce w tabeli.

Odra Wodzisław – miernota z przebłyskami
Drużyna z Wodzisławia niczym specjalnym nie zaskoczyła, choć nieraz popsuła krwi zespołom z czołówki (remis z Wisłą). Po dobrej jesieni, wiosna nie wyszła zawodnikom Odry zupełnie i przez dłuższy czas w Wodzisławiu zastanawiano się, czy dojdzie do spadku. Nie doszło, bo w końcu Odra wylądowała na 12 pozycji.

Polonia Bytom – przetrwali, mimo że nikt nie wierzył
Drużyna z Bytomia od początku typowana była jako kandydat do spadku. Ale przetrwała! Głównie dzięki rewelacyjnym wynikom na wiosnę, kiedy trener Probierz, wlał w zawodników nowego ducha. Po jesiennych rozgrywkach, kiedy Polonia zajmowała przedostatnie miejsce, w tym roku zespół powoli, ale systematycznie piął się w górę i ostatecznie skończył rozgrywki na 13 pozycji.

Zagłębie Sosnowiec – degradacja z góry przesądzona
Zawodnikom Zagłębia od początku sezony nie grało się najlepiej. Bo i nie mogło, kiedy już na początku rozgrywek wiadomo było, że zespół – za korupcję – zostanie zdegradowany. Mając na plecach takie brzemię Zagłębie przegrywała spotkanie za spotkaniem, choć nieraz sprawiło niespodziankę (wygrana 2:1 nad Legią). Niewiele to jednak pomogło i zawodnicy z Sosnowca zajęli ostatnia 16 pozycje, co w ich sytuacji znaczy spadek do III ligi.

Światełko w tunelu
Bez wątpienia największym wydarzeniem w tym sezonie – nie tylko na Śląsku, ale i w całej Polsce - były jednak Wielkie Derby Ślaska rozgrywane w marcu pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze na Stadionie Śląskim (3:2). Widowisko przyciągnęło wówczas na trybuny 41 tys. widzów. Po raz ostatni ligowe spotkania przyciągał na trybuny taką publik w latach 80-tych ub. wieku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.