Pieczonki z kociołka

Bardzo lubimy pieczonki z ziemniaków w wykonaniu mojego męża. Sporządzane w zwyczajnym kociołku ustawianym w żarzącym się ognisku są prawdziwym smakołykiem zarówno moim jak i naszych dzieci. Ich dodatkową zaletą jest receptura opracowana przez męża. Prostota wykonania i tradycyjne przyprawy w postaci soli i pieprzu (tylko i wyłącznie!) w połączeniu z czterema głównymi składnikami, daje naprawdę potrawę bardzo smaczną i sycącą równocześnie. 

Główną zaletą owych pieczonek, jeżeli chodzi o smak, jest ich ostrość uzyskana przez zastosowania nie małej ilości pieprzu. Główną zaletą jeśli chodzi o wykonanie, jest możliwość przygotowania surowców z dużym wyprzedzeniem. Później pozostaje jedynie przygotowanie ogniska. Jeśli do tego wpleciemy nutę błogiego „nicnierobienia” i momenty wytchnienia od szalonego trybu dzisiejszego życia podczas pozornie bezmyślnego przypatrywania się żarowi ogniska w otoczeniu natury, to zyskamy nie tylko wspaniałe jedzonko lecz również siłę na kolejny tydzień pracy. 

Składniki: 2kg ziemniaków 80 dag cebuli 80 dag kiełbasy śląskiej lub podwawelskiej 40 dag surowego boczku wędzonego sól, pieprz czarny mielony (mniej więcej 1 pełna łyżeczka) 

Ziemniaki umyć, obrać, opłukać i pokroić w plastry. Cebulę obrać, opłukać i pokroić według uznania - w piórka lub półksiężyce. Kiełbasę umyć, pokroić w plastry lub ich połówki. Z boczku usunąć chrząstki i skórę, a następnie pokroić w stosunkowo cienkie poprzeczne plasterki. 

Przygotować kociołek. Dno i ściany kociołka wyłożyć folią aluminiową. Folii użyć z naddatkiem tak, aby później można było jej końcami przykryć powierzchnie zapiekanki. Czynność tę należy wykonywać starannie aby nie uszkodzić folii. Na dno i ścianki rozłożyć plasterki boczku. Następnie kolejno układać warstwę ziemniaków (tę starannie przyprawić), cebuli i kiełbasy. Pieczonki powinny mieć kilka warstw. Najlepiej aby górną warstwę stanowiły ziemniaki ponieważ wówczas łatwo sprawdzić czy pieczonki są już gotowe. Całość składników lekko docisnąć, przykryć folią a następnie zakręcić wieko kociołka. Gotowy garnek wbić nóżkami w grubą warstwę żarzącego się popiołu, po czym dosypać go więcej aż po samą krawędź naczynia. W trakcie pieczenia kociołek można okrywać niewielkimi kawałkami drewna aby podtrzymywać żar ogniska. Piec około 1 godziny. Podawać zaraz po upieczeniu. 

Według uznania można do nich podać surówkę warzywną, małosolne ogórki lub ketchup.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy