Pięć lat Kompanii Węglowej: Pogoda nie zepsuła humorów

Musiałam wejść na scenę jako druga, bo zawsze jak słyszę hymn górniczy, to płaczę – przywitała widzów zgromadzonych przed sceną na Polach Marsowych w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku popularna aktorka Joanna Bartel. Publiczność przyjęła to wyznanie ze zrozumieniem, tym bardziej, że trudno byłoby znaleźć w jej gronie kogoś, kto nie miał nic wspólnego z górnictwem. Impreza zorganizowana została bowiem z okazji 5-lecia Kompanii Węglowej – największej firmy wydobywczej w Europie.

5 lat temu sceptycy twierdzili, że Kompania nie przetrwa nawet roku. Tymczasem firma istnieje i ma się dobrze. Nie czas jednak na przemowy. Jesteśmy tu, żeby się bawić – rozpoczął imprezę w imieniu zarządu Piotr Rykala, wiceprezes firmy ds. pracowniczych.

Wprawdzie pogoda nie rozpieszczała, ale uczestnikom festynu nie przeszkadzało to w doskonałej zabawie przy akompaniamencie górniczych orkiestr. Te, jak mogły, starały się ocieplić aurę, prezentując nie tylko klasyczne śląskie szlagiery, ale także południowoamerykańskie, gorące rytmy. Koncert orkiestry kopalni „Rydułtowy” uatrakcyjniły występujące z muzykami mażoretki, które zwróciły uwagę publiczności nie tylko urodą, ale także brawurowymi układami choreograficznymi. Do łez rozśmieszył niezawodny kabaret „Rak”, akcentujący swoje śląskie i górnicze korzenie.

– Oprócz pracy nad programem kabaretowym, część zespołu uczestniczy w kręceniu popularnych seriali. Za tydzień przedstawimy swój kabareton w Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej. W najbliższym czasie czekają nas występy w Niemczech, a potem już doroczna impreza związana z przyznaniem statuetek „Hanysów”. Nie zdradzę, kto w tym roku jest nominowany do nagrody, powiem tylko, że będzie to niespodzianka dużego kalibru. W listopadzie zaczynają się natomiast górnicze imprezy, szczególnie bliskie naszym sercom – mówił o najbliższych planach kabaretu Piotr Poloczek.

Piknik Kompanii Węglowej był także okazją do wręczenia nagród najlepszym zastępom ratowniczym, które uczestniczyły w niedawnych zawodach zorganizowanych przez firmę. Zdobywcy pierwszych trzech miejsc – ratownicy z kopalń „Sośnica-Makoszowy” Ruch Makoszowy, „Bielszowice” oraz „Halemba-Wirek” Ruch Halemba, oprócz upominków nagrodzeni zostali gromkimi brawami, a niespodziewaną atrakcją była fotografia, do której pozowali wraz z Joanną Bartel.
W trakcie koncertu odważni próbowali swoich sił podczas wspinaczki na sztucznej ścianie, a miłośnicy motoryzacji mogli skorzystać z przejażdżki zabytkowym samochodem. Wszyscy natomiast doskonale bawili się podczas finałowego występu grup „Lothar Dziwoki Band” i „Czerwone Gitary”. Kulminacją imprezy był ciekawie zaaranżowany pokaz sztucznych ogni, który podziwiać mogli także mieszkańcy pobliskiego osiedla Tysiąclecia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.