PGE nie tylko na węglu chce stać

1329827439 linie energetyczne pge

fot: PGE

Związkowcy sprzeciwiają się planom zakładającym zmniejszenie liczby regionów i posterunków energetycznych

fot: PGE

Dywersyfikacja źródeł energii ma być odpowiedzią PGE na rosnące wymagania środowiskowe stawiane sektorowi energetycznemu. Być może jeszcze w październiku Rada Europejska przyjmie Pakiet 2030, który w zaproponowanej przez Komisję Europejską formie zakłada aż 40-proc. redukcję emisji dwutlenku węgla. PGE podkreśla, że do długoterminowych inwestycji, m.in. w energetykę jądrową, niezbędna jest stabilność regulacji.

‒ Zakładamy scenariusz coraz bardziej ambitnych celów emisyjnych stawianych przed sektorem energetycznym przez Unię Europejską. Nasza strategia sięga horyzontu 2020, czyli takiego, w którym możemy w sposób racjonalny przewidywać zdarzenia, które nas czekają - podkreśla Marek Woszczyk, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Woszczyk podkreśla, że nie wiadomo jeszcze, jak daleko pójdzie unijny Pakiet 2030 w regulacji redukcji zanieczyszczeń. Zaproponowany na początku roku projekt Komisji Europejskiej wyznacza 40-proc. cel zmniejszenia emisji gazów cieplarniach i osiągnięcie 27-proc. udziału energii odnawialnej w unijnym miksie energetycznym do 2030 r.

Przywódcy państw unijnych zbiorą się na szczycie Rady Europejskiej w Brukseli 23 października. W programie obrad jest dyskusja na temat Pakietu 2030, choć nie wiadomo, czy uda się od razu przyjąć ten program. Woszczyk podkreśla, że może się to stać dopiero na początku przyszłego roku. Na kształt nowych regulacji wpływ będzie miała też nowa Komisja Europejska, której priorytety mogą się różnić od kończącej kadencję Komisji Jose Manuela Barroso.

‒ Staramy się w sposób ekonomicznie uzasadniony zarządzać ryzykiem wyższych, a nie niższych cen dwutlenku węgla w przyszłości, bo to tak naprawdę o to chodzi - mówi Woszczyk. ‒ Chcemy dywersyfikować nasz park wytwórczy. Wciąż niewątpliwie dominującą technologią będzie ta oparta na węglu, w przypadku PGE przede wszystkim na węglu brunatnym, częściowo też kamiennym. Ale intensywnie rozwijamy też segment energetyki odnawialnej i poważnie myślimy o dywersyfikacji portfela w stronę energetyki jądrowej.

Woszczyk podkreśla, że rozwój energetyki odnawialnej i jądrowej w ramach PGE może postępować równocześnie, ale najważniejszym czynnikiem jest opłacalność.

Dobry sygnał dla rozwoju polskiej energetyki jądrowej wysłała niedawno Bruksela - odchodzący komisarz ds. konkurencji Joaquin Almunia zarekomendował zgodę na brytyjski model finansowania, polegający na długoterminowych kontraktach różnicowych dla wykonawcy elektrowni Hinkley Point C. Choć pierwsze analizy KE wskazywały, że takie rozwiązanie jest nieefektywne finansowo i może zostać uznane za niedozwoloną pomoc publiczną, w drugiej połowie września Almunia niespodziewanie wydał pozytywną ocenę. Budowa polskiej elektrowni atomowej może być sfinansowana w podobnym modelu.

‒ Jeśli zostanie on przyjęty dla Wielkiej Brytanii, nie widzę powodów, dla których nie miałby być przyjęty w przypadku polskiej inwestycji w energetykę jądrową. To jest bardzo dobra informacja dla nas jako głównego inwestora w tym projekcie - podkreśla Woszczyk. ‒ Nie podejmiemy takiej decyzji, jeżeli nie będziemy mieli pewności, że działamy w środowisku przewidywalnym, które zapewnia ekonomiczną stabilność tego projektu.

Woszczyk zastrzega jednak, że projekt elektrowni atomowej jest wciąż na etapie studium wykonalności. Podpisano już umowę pomiędzy PGE, Eneą, KGHM-em i Tauronem (w jej ramach pozostałe trzy koncerny odkupią po 10 proc. akcji spółki PGE EJ 1), wciąż jednak nie wybrano strategicznego inwestora zagranicznego, który zapewni technologię budowy elektrowni atomowej. UOKiK nie wydał też jeszcze decyzji o zgodzie na koncentrację, nieznana jest także dokładna lokalizacja elektrowni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.

W piątek wzrosły maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,52 zł za litr, diesel 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są wyższe niż w czwartek.

Balczun: Węgiel zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne państwa

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun był gościem TVP Info. Mówił na temat kondycji JSW i przyszłości węgla. – On w jakiejś części zawsze pozostanie elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne i niezależność państwa – zwrócił uwagę minister.

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.