PetroChina zwiększy produkcję by rozładować kolejki przed stacjami
– podała „Gazeta Wyborcza”
Od kilku dni w Chinach tworzą się przed stacjami benzynowymi gigantyczne kolejki. Ich powodem jest brak paliwa. Na wielu stacjach paliwo, przede wszystkim ropa, jest racjonowane a kierowcy mogą jednorazowo zakupić tylko kilka litrów.
Bezpośrednią przyczyną kryzysu jest wzrost cen ropy na światowych rynkach przy jednoczesnym utrzymaniu niskich, kontrolowanych przez władze cen paliw w kraju. Aby ograniczyć straty, spowodowane wysokimi cenami surowca na świecie, część chińskich rafinerii wstrzymała więc produkcję.
Żeby rozładować kryzys, władze nakazały krajowym gigantom naftowym - PetroChina oraz China Petroleum & Chemical Co. (Sinopec) zwiększenie produkcji. Od 1 listopada podniesiono też ceny benzyny o 10 procent.