Perspektywy Królowej Luizy

Zakończył się pierwszy etap prac adaptacyjnych Skansenu „Królowa Luiza” w Zabrzu. Turyści mogą już zwiedzać budynek maszyny wyciągowej z 1915 r., zmiękczalnię wód przemysłowych oraz akumulatorowanię. Czynna jest także wieża wyciągowa szybu „Carnall”, która umożliwia podziwianie panoramy miasta.

Pierwszy etap projektu rewitalizacji Skansenu Królowa Luiza obejmował remont kapitalny części obiektów nadziemnych. Prace sfinansowane zostały ze środków województwa śląskiego, gminy Zabrze i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu ZPORR. Całkowity koszt projektu wyniósł ponad 2 mln 200 tys. zł.

Wiele wskazuje na to, że niebawem ruszą dalsze prace, mające na celu udostępnienie zwiedzającym podziemi Głównej Sztolni Dziedzicznej. Oto bowiem projekt „Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej” uplasował się na trzecim miejscu listy kluczowej programu operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka” w kategorii „działanie ukierunkowane na turystykę”. W rankingu Polskiej Organizacji Turystyki oraz Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wyżej sklasyfikowano jedynie projekty związane z turystyką wodną na Żuławach oraz zamkami gotyckimi na Warmii.

– Musimy teraz przekonać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, że „Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej” nie jest projektem podległym zasadom pomocy społecznej. W przeciwnym razie dotacje na jego realizację zostałyby obcięte do 40 proc. Wszędzie podkreślamy, że to nie jest projekt biznesowy i dotacje nie zakłócą równowagi rynkowej. Mamy nadzieję, że nasze zabiegi w tym kierunku umożliwią sfinansowanie prac adaptacyjnych w 80 proc. ze środków unijnych – wyjaśnia Bartłomiej Szewczyk z Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

Jeśli ambitne plany zabrzańskiego magistratu powiodą się, już w 2012 r. podziemne korytarze sztolni dziedzicznej zwiedzaliby pierwsi turyści. Póki co, sukcesem zakończone zostały prace wiertnicze, zmierzające do udrożnienia podziemnych korytarzy sztolni. Prowadzono je od wczesnej wiosny br.

– Przebiegały w bardzo trudnych warunkach geologicznych. Brygady wiertnicze nie miały pewności, czy prace prowadzone są we właściwym miejscu. Korzystaliśmy ze starych map. Ale w końcu się udało. Niezwłocznie też przystąpiliśmy do tłoczenia powietrza poprzez wcześniej ułożony, półtorakilometrowy rurociąg wentylacyjny – relacjonuje w szczegółach Tomasz Bugaj, koordynator robót z Zakładu Wierceń, Kotwienia i Usług Górniczych w Zabrzu.

Ogromną rolę przy wstępnych oględzinach podziemnych korytarzy odegrali również ratownicy z OSRG w Zabrzu. Do ich zadań należało m.in. pobranie próbek składu powietrza.
Wiele więc wskazuje na to, że za kilka lat będziemy mieć w Zabrzu górniczy kompleks turystyczny z prawdziwego zdarzenia. Kto wie, może najwspanialszy w Europie?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.