Pierwszy etap projektu rewitalizacji Skansenu Królowa Luiza obejmował remont kapitalny części obiektów nadziemnych. Prace sfinansowane zostały ze środków województwa śląskiego, gminy Zabrze i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu ZPORR. Całkowity koszt projektu wyniósł ponad 2 mln 200 tys. zł.
Wiele wskazuje na to, że niebawem ruszą dalsze prace, mające na celu udostępnienie zwiedzającym podziemi Głównej Sztolni Dziedzicznej. Oto bowiem projekt „Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej” uplasował się na trzecim miejscu listy kluczowej programu operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka” w kategorii „działanie ukierunkowane na turystykę”. W rankingu Polskiej Organizacji Turystyki oraz Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wyżej sklasyfikowano jedynie projekty związane z turystyką wodną na Żuławach oraz zamkami gotyckimi na Warmii.
– Musimy teraz przekonać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, że „Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej” nie jest projektem podległym zasadom pomocy społecznej. W przeciwnym razie dotacje na jego realizację zostałyby obcięte do 40 proc. Wszędzie podkreślamy, że to nie jest projekt biznesowy i dotacje nie zakłócą równowagi rynkowej. Mamy nadzieję, że nasze zabiegi w tym kierunku umożliwią sfinansowanie prac adaptacyjnych w 80 proc. ze środków unijnych – wyjaśnia Bartłomiej Szewczyk z Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Zabrzu.
Jeśli ambitne plany zabrzańskiego magistratu powiodą się, już w 2012 r. podziemne korytarze sztolni dziedzicznej zwiedzaliby pierwsi turyści. Póki co, sukcesem zakończone zostały prace wiertnicze, zmierzające do udrożnienia podziemnych korytarzy sztolni. Prowadzono je od wczesnej wiosny br.
– Przebiegały w bardzo trudnych warunkach geologicznych. Brygady wiertnicze nie miały pewności, czy prace prowadzone są we właściwym miejscu. Korzystaliśmy ze starych map. Ale w końcu się udało. Niezwłocznie też przystąpiliśmy do tłoczenia powietrza poprzez wcześniej ułożony, półtorakilometrowy rurociąg wentylacyjny – relacjonuje w szczegółach Tomasz Bugaj, koordynator robót z Zakładu Wierceń, Kotwienia i Usług Górniczych w Zabrzu.
Ogromną rolę przy wstępnych oględzinach podziemnych korytarzy odegrali również ratownicy z OSRG w Zabrzu. Do ich zadań należało m.in. pobranie próbek składu powietrza.
Wiele więc wskazuje na to, że za kilka lat będziemy mieć w Zabrzu górniczy kompleks turystyczny z prawdziwego zdarzenia. Kto wie, może najwspanialszy w Europie?
Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników
Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.