Pellet po 2000 zł za tonę? Minister wyjaśnia co się dzieje

W niektórych państwach, bo mówimy o sytuacji, która ma miejsce w całym regionie, zabrakło pelletu, jak na Łotwie. Widzimy, że sytuacja ponadregionalnie jest bardzo trudna, wynikająca z blokowania importu do naszych państw z Białorusi, ale także z Ukrainy – powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister energii Miłosz Motyka.

1709131158 1glownepellet

fot: pixabay.com

Pellet dzięki swoim właściwościom jest relatywnie bezpiecznym paliwem w ogrzewnictwie indywidualnym

fot: pixabay.com

W niektórych państwach, bo mówimy o sytuacji, która ma miejsce w całym regionie, zabrakło pelletu, jak na Łotwie. Widzimy, że sytuacja ponadregionalnie jest bardzo trudna, wynikająca z blokowania importu do naszych państw z Białorusi, ale także z Ukrainy – powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister energii Miłosz Motyka.

 Za tonę tego surowca trzeba zapłacić już ponad 2000 zł. A był promowany jako ekologiczne i tanie rozwiązanie do ogrzewania domów. Sporo właścicieli domów zainwestowało w instalacje do jego spalania. Resort klimatu stopuje działalność Lasów Państwowych, zmniejsza się więc pozyskanie surowca drzewnego, a co za tym idzie trocin potrzebnych do produkcji pelletu.

Motyka zapewnił też, że rząd wykonał pracę z branżą w celu udrożnienia szlaków i zabezpieczenia kontraktów i to przynosi efekt. Gospodarz RMF FM zaznaczył, że ceny jednak rosną.  

Na to też odpowiadają importerzy, jeszcze mocniej zwiększając moce importowe. W zakresie długoterminowej polityki jestem zwolennikiem tego, by  – to jest oczywiście dyskusja, a nie zrzucanie jakiejkolwiek odpowiedzialności (…) – podaż surowca była większa. Jeżeli zwiększona została liczba pieców, to zwiększona powinna być także podaż surowca na polski rynek – odpowiadał Motyka.

Decyzje w tej sprawie mogą, zdaniem ministra, zostać podjęte przed następnym sezonem grzewczym. 

To jest długoterminowa polityka. Mamy kilka rozwiązań, większe zaangażowanie Lasów Państwowych w tym zakresie także - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Nie planujemy rozszerzenia pakietu CPN na autogaz

Rząd nie planuje rozszerzenia pakietu CPN, obniżającego ceny paliw, na autogaz - poinformował we wtorek minister energii Miłosz Motyka. - Nie ma planów, aby w tym zakresie podejmować interwencję. Najistotniejsze wzrosty cen notowaliśmy w segmencie diesla i benzyny. Dlatego przyjęliśmy pakiet CPN. Dzięki temu pakietowi można przy dystrybutorze zapłacić mniej o 1,30 - 1,40 zł na litrze - powiedział Motyka w RMF FM, pytany czy rząd rozszerzy pakiet CPN na autogaz.

Rośnie import węgla, wyższej jest też jego wydobycie

Zapasy węgla kamiennego stanowią obecnie 2 897 tys. ton, w tym energetycznego 1 609 tys. ton a  koksowego 1 288 tys. ton. W 2025 r. mieliśmy 4 617 tys. ton zapasów węgla ogółem.

V4 domaga się tańszej energii i silniejszego przemysłu. Polska i partnerzy podpisali wspólną deklarację

Niższe ceny energii, ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu, bezpieczeństwo dostaw i zasady transformacji energetycznej po 2030 r. – to główne priorytety, które Polska, Czechy, Słowacja i Węgry przedstawiły w Bratysławie. Ministrowie energii państw Grupy Wyszehradzkiej podpisali wspólną deklarację, określającą ich postulaty wobec Unii Europejskiej - informują w Ministerstwie Energii.

We wtorek kierowcy na stacjach zatankują taniej niż w ostatnich dniach

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,56 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia Ministra Energii.