Park Śląski: specjaliści zalecają zrównoważoną ingerencję

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Specjaliści z SGGW, którzy przeprowadzili pierwszy przegląd drzewostanu w historii Parku podkreślili, że ten teren, położony na pograniczu Chorzowa, Katowic i Siemianowic Śląskich, ma olbrzymi potencjał, ale - aby zachować jego unikatowe walory - należy o niego zadbać

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, którzy zbadali drzewostan Parku Śląskiego zalecają "zrównoważoną ingerencję" w jego szatę roślinną. Brak działań będzie skutkował m.in. gwałtownym zmniejszeniem liczby gatunków drzew - wskazali.

Prezes Parku, nawiązując do konfliktów, jakie w poprzednich latach wywoływała wycinka drzew, powiedział, że trzeba wspólnie zastanowić się nad przyszłością tego 600-hektarowego terenu.

- Pytanie brzmi: czy chcemy mieć Park Śląski, czy "Las Śląski". Ja uważam, że należy zrobić wszystko, by był to największy, najpiękniejszy i najbardziej zadbany park - czyli miejsce, w którym nie tylko mieszkańcy mogą spędzić swój wolny czas, ale też takie, które jest atrakcją turystyczną i jednym z powodów, dla których warto na Śląsk przyjeżdżać - podkreślił Arkadiusz Godlewski podczas wtorkowej konferencji prasowej, poświęconej wynikom przeglądu drzewostanu.

Specjaliści z SGGW, którzy przeprowadzili pierwszy przegląd drzewostanu w historii Parku podkreślili, że ten teren, położony na pograniczu Chorzowa, Katowic i Siemianowic Śląskich, ma olbrzymi potencjał, ale - aby zachować jego unikatowe walory - należy o niego zadbać.

- Z pewnością Śląsk ma się czym szczycić i warto pomyśleć o tym, by cała Polska mogła szczycić się Parkiem Śląskim, by był podobnie zadbany, utrzymany, jak parki z Europy Zachodniej, już nie mówiąc o takich gigantach jak Central Park, który jest powierzchniowo dużo mniejszy niż nasz park - powiedział dr inż. Jan Łukaszkiewicz z Katedry Architektury Krajobrazu SGGW.

Specjaliści z SGGW nie dają gotowych odpowiedzi na pytanie jak należy postępować z drzewostanem parku. Przychylają się jednak ku "zrównoważonej ingerencji". Brak istotnych zmian doprowadzi do zmiany struktury gatunkowej, a drzewa już zasłaniają to, co - w myśl projektu sprzed dziesięcioleci - miało być widoczne.

- W przypadku roślinności trzeba reagować na bieżąco - jak w przypadku wkraczania gatunków inwazyjnych, czy niedobrego zagęszczania się struktury przestrzennej - w bardzo rozsądny sposób, czyli pielęgnować park - wyjaśnił Łukaszkiewicz.

Zaznaczył, że w Parku Śląskim jest wiele wyjątkowych drzew i trzeba zadbać, by nie zostały stłamszone przez gatunki inwazyjne. Gdyby park pozostawić samemu sobie, za jakiś czas zostałoby w nim tylko kilka gatunków drzew - podkreślił. Zaznaczył, że jeśli chce się ratować cenne drzewa, czasem trzeba poświęcić inne.

Dr inż. Elżbieta Myjak-Sokołowska z SGGW podkreśliła, że przeprowadzona właśnie inwentaryzacja drzewostanu była pierwszą w ponad sześćdziesięcioletniej historii Parku Śląskiego, podczas gdy takie przeglądy powinny się odbywać co 10 lat.

Specjaliści zwracają uwagę, że najbardziej reprezentacyjna część parku jest zadbana, ale część "leśna" była przez lata pozostawiona sama sobie. Alejki w tej części zarosły, jest coraz mniej światła. Dziś zmian nie da się wprowadzić od razu. Po zdiagnozowaniu stanu zalecają przygotowanie kompleksowego opracowania dla całego parku, wtedy będzie można podejmować pierwsze kroki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.