Pamięci żołnierzy-górników

W Bytomiu odsłonięto w ubiegłym tygodniu pomnik, upamiętniający ofiary terroru komunistycznego w latach 1945–1954.

Wykonany z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Bytomia stanął w parku przy ul. Wrocławskiej jako przestroga i ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń.
Odsłonięcie poprzedziła sesja popularnonaukowa „Ofiary komunistycznego terroru w Bytomiu”. Słuchacze z zainteresowaniem wysłuchali wykładu na temat obozów pracy przymusowej w Bytomskim Zjednoczeniu Węglowym w latach powojennych, który wygłosił dr Kazimierz Mieroszewski. Zaprezentowano również film dokumentalny „Szukanie śladów Górnoślązaków wywiezionych do kopalń radzieckich”.

Rozkaz tworzenia Batalionów Pracy wydał 5 sierpnia 1945 r. szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego, Edward Ochab. Powołano je dla potrzeb górnictwa i kamieniołomów. W kopalniach powstał bowiem poważny deficyt rąk do pracy, gdy w latach powojennych deportowano do ZSRR 18 tys. śląskich górników, a po powstaniu NRD zwolniono z kopalń niemieckich jeńców. Bataliony za jednym zamachem rozwiązywały problem kadrowy polskiego górnictwa. W rekrutacji poborowych komendanci wojskowi ściśle współpracowali z PRL-owską bezpieką.

Do oddziałów roboczych wcielono poborowych uznanych za „element politycznie niepewny”. Najczęściej byli to synowie bogatszych rolników, dawnych posiadaczy ziemskich, przemysłowców oraz byli działacze konspiracji. Przez tę formę represji w latach 1949–1959 przeszło blisko 200 tysięcy żołnierzy-górników. Kierując ich do najcięższej pracy, wpajano zasady socjalizmu i musztry wojskowej.

Liczba ofiar tej morderczej dekady jest nie do policzenia. Jako jedyne pewne źródło informacji pozostaje ludzka pamięć. Zbigniew Pawłowski, który ponad dwa lata przepracował przymusowo w katowickiej kopalni „Kleofas”, poznał dane dotyczące wypadkowości pracy żołnierzy-górników, ponieważ wyznaczono go do prowadzenia statystyki: – To było ściśle tajne, nie mogłem nikomu o tym mówić. Kiedy zobaczyłem, że różnych wypadków w samym górnictwie węgla kamiennego było 12-13 tysięcy, z czego kilkaset śmiertelnych, to nie mogłem spać. To była zbrodnia!

Z 200 tys. byłych żołnierzy-górników żyje zaledwie około 40 tys. W kopalniach węgla kamiennego i kamieniołomach zginęło na skutek wypadków ponad tysiąc żołnierzy-górników. Wielu z nich zostało kalekami.

Wprawdzie ustawa z dnia 4 września 1994 r. o żołnierzach-górnikach umożliwia ubieganie się o wyższe świadczenie, to w praktyce orzecznicy ZUS rzadko wydają pozytywne decyzje, argumentując to brakiem dokumentacji chorobowej sprzed 55 lat. Przyznają co prawda niepełnosprawność nawet z niezdolnością do samodzielnej egzystencji, tyle że z ogólnego stanu zdrowia, a nie inwalidztwa wojskowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie, zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanej przez nich wiedzy.

Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

1

Oktoberfest w beskidzkim wydaniu. Pomysł na integrację firmową w Hotelu*** NAT Wisła

Szukasz pomysłu na oryginalne spotkanie dla pracowników, integrację zespołu albo nieformalne wydarzenie dla klientów? Jesienny wyjazd w klimacie Oktoberfestu może być świetną alternatywą dla tradycyjnej kolacji firmowej. Hotel*** NAT Wisła zaprasza na wyjątkową imprezę OKTOBER w Malince, gdzie bawarski klimat spotyka się z tyrolską atmosferą, góralską gościnnością i beskidzkimi smakami.