Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.50 USD (+0.56%)

Srebro

75.81 USD (+0.77%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.21%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.50 USD (+0.56%)

Srebro

75.81 USD (+0.77%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.21%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Paliwa: Wzrost cen powyżej 7 złotych dotyczy zarówno oleju napędowego jak i benzyny

fot: Krystian Krawczyk

Mamy paliwo i krajowe zapasy

fot: Krystian Krawczyk

- Spodziewamy się, że ceny będą rosły, a w okresie maj-czerwiec, kiedy rośnie sezonowo zapotrzebowanie zwłaszcza na benzynę, powrót do cen powyżej 7 złotych jest bardzo realny - oceniła ekspertka firmy Reflex Urszula Cieślak, w kontekście wzrostu cen ropy po decyzji OPEC+ o ograniczeniu produkcji.

- Raczej się spodziewamy tego, że ceny będą rosły, a niestety w okresie (...) maj-czerwiec, kiedy rośnie sezonowo zapotrzebowanie zwłaszcza na benzynę, (...) z całą pewnością powrót do cen powyżej 7 złotych za litr jest w perspektywie i w świetle tej wczorajszej decyzji bardzo realny - przekazała w rozmowie z PAP Urszula Cieślak. Zaznaczyła, że wzrost cen powyżej 7 złotych dotyczy zarówno oleju napędowego jak i benzyny, chociaż w przypadku oleju napędowego sytuacja powinna być troszkę bardziej stabilna.

W niedzielę producenci ropy zrzeszeni w OPEC+ ogłosili ograniczenie produkcji ropy naftowej. Od maja do końca 2023 r. Arabia Saudyjska ogłosiła ograniczenie produkcji na poziomie 500 tys. baryłek dziennie, Irak o 211 tys. baryłek dziennie; Zjednoczone Emiraty Arabskie - o 144 tys. baryłek dziennie; Kuwejt - o 128 tys. baryłek dziennie; Algieria - o 48 tys. baryłek dziennie; Oman - o 40 tys. baryłek dziennie.

W poniedziałek ok. godz. 9.50 notowania baryłki ropy Brent na giełdzie w Londynie wzrosły o 5,46 proc., do 84,25 dol., a amerykańskiej WTI na giełdzie w Nowym Jorku podrożały o 5,55 proc., do 79,87 dol.

Dzisiejsza reakcja jest oczywiście zrozumiała, ponieważ ta decyzja jest zaskoczeniem dla rynku, bo jednak wszyscy spodziewali się, że żadnych zmian czy tam żadnych dalszych zmian w limitach nie będzie - oceniła Urszula Cieślak, odnosząc się do poniedziałkowych wzrostów cen ropy naftowej po decyzji państw OPEC+ o ograniczeniu produkcji surowca. Jej zdaniem, będą się one prawdopodobnie utrzymywały na wyższych poziomach, ale zaznaczyła, że o, ile realnie zapłacimy więcej, będzie uzależnione od strony popytowej.

- Pewnym zagrożeniem dla cen jest to, że decyzje, czy te redukcje w większości krajów, które zgodziły się na te dodatkowe cięcia, jest to, że nastąpią one od maja, czyli powiedzmy w sezonie tego większego zapotrzebowania wiosenno-letniego. I to niestety może negatywnie wpływać na poziom cen paliw - powiedziała ekspertka. Jak dodała, poziomy cen paliw na rynku krajowym będą trudne do utrzymania w kolejnych tygodniach.

Jak wskazała, zmiany cen mogą mieć miejsce jeszcze przed świętami. W jej ocenie, wszystko będzie zależało od tego, czy poniedziałkowy wzrost cen ropy, a w konsekwencji paliw gotowych i cen na rynku hurtowym będzie miał charakter trwały, czy jednorazowy.

- Wydaje się jednak, że będzie to tydzień niestety wzrostowy, co przełoży się na stacje paliw, bo tutaj nie ma miejsca, nie ma marży, którą można by było rekompensować wzrosty cen, z jakimi mamy dzisiaj do czynienia na rynku ropy naftowej - zaznaczyła.

Analityczka odniosła się również do możliwości powrotu cen baryłki ropy do poziomu 100 dolarów. Jej zdaniem, ie ma takiego zagrożenia, że aż taki wzrost cen surowca odnotujemy.

Wydaje mi się, że celem było to, żeby ceny wzrosły do poziomu 80 dolarów. To by oznaczało też określony, co prawda niższy, ale określony, być może satysfakcjonujący Rosję poziom cen ropy na rynkach globalnie, w związku z tym wydaje się, że ta decyzja bardziej ma na celu zapobieżenie dalszemu spadkowi cen ropy naftowej i jakby powrót w okolicę 80-85 dolarów za baryłkę - powiedziała ekspertka. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.